19 obserwujących
849 notek
1207k odsłon
2092 odsłony

Ceny amerykańskiej ropy poniżej zera. Kończy się miejsce na jej przechowywanie

Wydobycie ropy w Inglewood Oil, Kalifornia, USA. Fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT
Wydobycie ropy w Inglewood Oil, Kalifornia, USA. Fot. PAP/EPA/ETIENNE LAURENT
Wykop Skomentuj70

Gwałtowny spadek cen amerykańskiej ropy to skutek pandemii i wojny cenowej między Arabią Saudyjską a Rosją.

Pandemia koronawirusa zatrzymała działalność wielu gospodarek, na czele z USA. Na całym świecie zużywa się znacznie mniej ropy naftowej. W magazynach, na tankowcach i w rafineriach pozostaje za dużo zbędnego surowca. Miejsca na składowanie ropy jest coraz mniej. 

Cena ropy naftowej spadła poniżej zera. Źródło: x-news


Na rynku amerykańskim kończy się kontrakt na majowe dostawy ropy. Firmy, które mają kontrakty i będą musiały w maju odebrać ropę, decydują się je wyprzedawać. Ale jeśli nie ma miejsca na przechowanie ropy, nikt nie kupi kontraktu na surowiec, na który tak znacznie spadł popyt.

Ropa poniżej zera

W przypadku ropy amerykańskiej wielu producentów dopłaci, byle tylko ktoś odebrał od nich surowiec, a ujemne ceny mogą utrzymać się przez trudny do określenia czas – twierdzą analitycy. 

W poniedziałek na nowojorskiej giełdzie informacja o wyczerpaniu się przestrzeni magazynowej spowodowała, że cena baryłki ropy West Texas Intermediate spadła do ceny ujemnej, czyli -38,45 dolarów. Cena spadła o rekordowe trzysta procent w ciągu jednego dnia.   

Tego samego dnia premier kanadyjskiej prowincji Alberty Jason Kenney podał na Twitterze, że cena baryłki kanadyjskiej ropy spadła poniżej zera. 

 

We wtorek cena ropy WTI z wygasających majowych kontraktów znów była ujemna i wynosiła minus 0,29 USD za baryłkę.

ropa, USA, Mobile, Alabama, USA
Pracownik stacji paliw Mobile, Alabama, USA. Fot.PAP/EPA/DAN ANDERSON

Zapasy ropy w USA w Cushing - głównym punkcie składowania i wysyłki ropy - wzrosły od końca lutego aż o 48 proc. - do 55 mln baryłek. Magazynowa pojemność całkowita w Cushing wynosi 76 mln b - wynika z danych Departamentu Energii USA (DoE). 

Na razie amerykańscy producenci ropy zamknęli 13 proc. wiertni ropy w USA. 

Ropa Brent w Europie

Spada także mocno cena ropy Brent, istotnej dla dostaw do europejskich rafinerii.

Analityk rynku paliw Jakub Bogucki uważa jednak, że w Europie ceny będą nadal dużo stabilniejsze. Nasz kontynent „działa w sferze, gdzie kluczowym notowaniem jest cena ropy Brent, czyli ropy z Morza Północnego. (…) To surowiec łatwiejszy w transporcie oraz magazynowaniu” - wyjaśniał w rozmowie z TVP.INFO. 

Sytuacja w Rosji 

Kryzys dotknął także Rosję. „Wczoraj wszyscy byli w szoku z powodu ujemnej ceny amerykańskiej WTI. Dziś rano pojawiły się wstępne informacje, że po raz pierwszy na minusie jest rosyjska Urals (-2 USD) #OilPrice” - napisał we wtorek na Twitterze analityk Grzegorz Kuczyński.


Porozumienie OPEC+

Kilka dni temu kraje OPEC i grupa innych dostawców ropy, skupionych w tzw. grupie OPEC+, osiągnęły porozumienie w sprawie zmniejszenia światowego wydobycia ropy o 10 mln b/d - w maju i czerwcu. 

Wcześniej jednak, czyli na spotkaniu 6 marca, kraje zrzeszone w OPEC+ nie osiągnęły zgody co do ograniczenia wydobycia ropy. W konsekwencji od 1 kwietnia zniesiono ograniczenia produkcji ropy w krajach członkowskich.  

Marcowe niepowodzenia negocjacji OPEC + spowodowały wojnę cenową producentów. Reuters poinformował, że Arabia Saudyjska próbuje wyprzeć rosyjską ropę z głównych rynków, oferując zamiast tego swoją własną po niższej cenie. Arabia Saudyjska zwiększyła przy tym produkcję ropy do 12,3 miliona baryłek dziennie, czyli o 300 tysięcy baryłek dziennie więcej niż dotychczasowy rekord. 

9 kwietnia wrócono do rozmów. Ale Meksyk nie zgadził się na przydzielone mu cięcia. Dopiero 12 kwietnia doszło do umowy: OPEC uciął produkcję o 10 milionów baryłek dziennie. „To prezydent USA Donald Trump »wziął na siebie« działkę Meksyku – podał portal energetyka24.com.  

Na kilka dni przed cięciami uzgodnionymi w pierwszej połowie kwietnia Rosja zwiększa wydobycie - napisała w poniedziałek agencja Interfax. W efekcie wydobycie ropy naftowej w Rosji, które do czasu podpisania umowy z OPEC wynosiło średnio 11,25 mln baryłek dziennie, już po podpisaniu umowy wzrosło do 11,27 mln baryłek.  

KW

Wykop Skomentuj70
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka