MAKBET
- Jeśli fałsz donosisz,
- Dopóty żywcem wisieć nie przestaniesz,
- Aż umrzesz z głodu; jeśli prawdę mówisz,
- Wolno ci będzie tak uczynić ze mną.
- Teraz poznaję dwuznaczność wyrazów
- Wiecznego mego wroga, który, kłamiąc
- Pozorem prawdy, mówił mi zdradziecko:
- "Nie bój się, póki las Birnam nie przyjdzie
- Pod mury twego Dunzynanu. " Otóż
- Zbliża się jakiś las do Dunzynanu!
- Dalej, do broni! do broni! i naprzód!
- Jestli to prawda, nie mam czego czekać,
- Na nic mi zostać, na nic mi uciekać,
- Zbrzydło mi słońce; rad bym, żeby cała
- Budowa świata w proch się rozleciała.
(...)
MAKDUF
- Cześć ci, o królu! bo teraz nim jesteś.
- Przywłaszczyciela głowa na tej włóczni
- I uciśniony kraj nasz znów jest wolny.
- Widzę wokoło ciebie perły państwa,
- Serca ich wtórzą memu pozdrowieniu,
- Niechże i głosy ich złączą się z moim,
- Wołając: "Witaj! witaj, królu Szkocji! "


Komentarze
Pokaż komentarze (8)