znalezione w sieci;
- Jeśli ten wynik się potwierdzi, będzie to oznaczać, że partia Orbana ponownie zdobyła większość konstytucyjną. Zwycięstwo Fideszu to z pewnością fenomen na skalę europejską. Można je uzasadnić kilkoma czynnikami: błyskotliwą polityką informacyjną, słabością opozycji, a także tym, że partii udało się zbudować wrażenie, że to właśnie ona jest jedynym wiarygodnym reprezentantem węgierskiego interesu narodowego - komentuje Dariusz Kałan, analityk ds. Europy Środkowej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (PISM).
Pisarz i dziennikarz Krzysztof Varga twierdzi natomiast, że nie było alternatywy dla Orbana. Varga podkreśla, że premier Węgier "prowadzi politykę populistyczną, a populizm się sprawdza". - Trzeba przyznać Wiktorowi Orbanowi, że jest bardzo charyzmatyczny i bardzo medialny- mówi pisarz.
Pytany o charakterystyczne, jego zdaniem, cechy Wiktora Orbana, Varga ocenia, że "styl Orbana" jest "dosyć autorytarny, populistyczny, a jednocześnie - nowoczesny".
- To nie jest polityk, który wyłącznie siedzi w gabinecie. To ktoś, kto bardzo lubi i potrafi, występować publicznie. Ktoś dynamiczny. W 2013 roku, podczas powodzi na Węgrzech, Orban osobiście na wałach dowodził walką z tą powodzią. Pływał motorówką, wydawał rozkazy, składał w telewizji raporty narodowi. Kilka dni temu otwierał nową linię metra w Budapeszcie. To jest polityk, którego widzimy, jak gra w piłkę, walczy z powodzią, siedzi w kabinie motorniczego w metrze - wymienia pisarz.
Zdaniem Vargi są pewne podobieństwa między Viktorem Orbanem i Władimirem Putinem, "jeśli chodzi ostyl". - Podejrzewam, że Orbanowi Putin bardzo imponuje - jako twardziel, polityk-macho, sprawny fizycznie i twardy w polityce, potrafiący spotkać się z tzw. zwykłym człowiekiem, ktoś, kto jest dobry dla ludu i bezwzględny dla przeciwników politycznych - wyjaśnia pisarz.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)