Byłem sobie w kosciele w wielkanocny poniedziałek na mszy...Kosciół jak to zwykle w swięta wypełniony po brzegi.Po ostatnim błogosławienstwie na zakonczenie organista zaintonował starą dobrą " Boze coś Polske " ...
Jako ,ze pieśn po mojemu fajna , lubie sobie jej posłuchać a i pospiewać czasem też. Jednak , pod koniec pierwszej zwrotki postanowiłem zaeksperymentować...Zamknałem oczy i wsłuchałem sie w słowa rozspiewanego tłumu...
"...Przed Twe ołtarze zanosim błaganie..."
....???
Uszy postawiłem na sztorc....
"...Ojczyznę wolną pobłogosław Panie..."
...A jednak ...
Nie mam zadnych wątpliwosci. Znane z komuny i pisowskich wiecow... "Racz nam wrocic Panie..." jakoś sie nie pojawiło . A wsłuchiwałem sie naprawde pilnie .Po wyjsciu odetchnąłem z ulgą...
Hmm... Salon 24, Ekran ,Gazeta Polska i wiece pod pałacem versus reszta świata?
Są dwa światy - mały i duzy.Mały jak to mały - probuje podskakiwac i wpływać na dużego , duży natomiast wcale nie ma ochoty sie zmieniać podług zasad liliputa .Myślę ,ze nawet go nie dostrzega...Na szczescie.



Komentarze
Pokaż komentarze (23)