"Po przesłuchaniu warszawska prokuratura okręgowa złożyła do sądu wniosek o 40-dniowy areszt tymczasowy dla Zakajewa. Argumentowała, że wniosek o zastosowanie tak surowego środka zapobiegawczego wynika z "wagi zarzutów stawianych Zakajewowi", tj. oskarżenia o terroryzm.
Prokuratora twierdziła, że tę decyzję podjęto na podstawie dokumentów przedstawionych przez rosyjskie władze tj. wniosku o aresztowanie i międzynarodowy list gończy. Polska prokuratura nadal nie otrzymała jednak wniosku o ekstradycję, który miała wysłać strona rosyjska.
Sędziowie orzekli, że zastosowanie aresztu tymczasowego byłoby niedopuszczalne, gdyż naruszyłoby polskie prawo. W uzasadnieniu sąd oświadczył, że Polska musi respektować prawo innych członków Unii Europejskiej, wskazał na wyrok brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie. Sąd wskazał, że Zakajew został uznany za cudzoziemca w Wielkiej Brytanii, w związku z tym na terenie Polski też trzeba go tak traktować. Zwrócił uwagę, że status uchodźcy w innym kraju UE też powinien być w Polsce respektowany, a Rzeczpospolita Polska powinna udzielić Zakajewowi ochrony na swoim terytorium."
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8393478,Sad__Natychmiast_zwolnic_Ahmeda_Zakajewa.html
No i dzięki Bogu, pkt 2 z poprzedniej notki odpadł.
Ja tylko mam pytanie - czy prokuratura nie zna polskiego prawa?
I chcę podkreslić, że to nie koniec tematu. To tylko zwolnienie z aresztu. Zakajew musi pozostać w Polsce do czasu zakończenia śledztwa prokuratury, na razie 40 dni....a potem znowu będzie sąd, chyba że prokurator umorzy sprawę.
Ale jak ma umorzyć, skoro wstępnie zażądał aresztu???


Komentarze
Pokaż komentarze (25)