Gorące tematy:

290 obserwujących
1723 notki
4942k odsłony
4755 odsłon

Szukajcie, a znajdziecie – res publica cd.

rys.1.
rys.1.
Wykop Skomentuj56

 

Szukałam trzy dni, ale w końcu dopadłam. Co?

To, co było opracowane wcześniej. Dopadłam Koncepcję Przestrzennego Zagospodarowania Kraju (KPZK) z roku 1999![1]

Wzruszyłam się co nieco, bo sama byłam obecna przy  opracowaniu tamtej KPZK. Wtedy uważaliśmy, że politycy są zachowawczy i chcieliśmy jeszcze mocniejszych rozwiązań, np autostrady łączącej Bałtyk z Morzem Czarnym przez wszystkie demoludy aspirujące do UE.  Uchwalono, to co uchwalono, a dziś czytam po latach i myślę sobie, że warto było w tym uczestniczyć.

Ale najpierw muszę prosić wszystkich PT Czytelników o dokładne przeczytanie poprzedniej notki > Res publica na weekend


Koncepcja (KPZK) opracowana przez Rządowe Centrum Studiów Strategicznych (RCSS)[2] w roku 1999 i przyjęta przez rząd i Sejm, została zaktualizowana w roku 2005 dla rządu PiS i była podstawą do dalszych działań śp. Grażyny Gęsickiej.

Jest napisana normalnym językiem, czyli każdy zrozumie, o co tam chodzi – naprawdę radzę przeczytać i porównać z Raportem 2030 Boniego.

O zasadniczej różnicy w podejściu do rozwoju Polski świadczą pokazane wyżej rysunki na obrazku nr 1. Lewy to Boni/Raport 2030, prawy to my, czyli RCSS/1999-2005

Dla lepszej informacji przytoczę, co o rozwoju przestrzeni i o metropoliach zapisano 13/7  lat temu :

1.2. Układ osadniczy Polski (KPZK/RCSS, str.16)

System osadniczy kształtuje się najdłużej i najwolniej ulega zmianom. Źródła obecnego kształtu polskiego systemu osadniczego tkwią w średniowieczu.

W zestawieniu z krajami europejskimi o porównywalnej wielkości Polskę cechuje jedna z najkorzystniejszych – policentryczna - struktura osadnicza. Wynika to m.in. z braku dominacji miasta stołecznego i względnie równomiernego rozmieszczenia miast na obszarze kraju i ich stosunkowo dobrej (w wymiarze ilościowym, nie jakościowym) dostępności transportowej.

Policentryczny system miast stwarza dla działalności gospodarczej dobre warunki uzyskiwania wysokich korzyści skali i korzyści aglomeracji; umożliwia komplementarność funkcjonalną miast zajmujących różne poziomy w hierarchii; pozwala na włączenie w procesy rozwoju zasobów materialnych i kapitału społecznego poszczególnych regionów kraju. [....] System policentryczny uznaje się także za bardziej efektywny [....] aniżeli układ silnie skoncentrowany lub rozproszony.

........

Obszary wiejskie są miejscem zamieszkiwania prawie 1/3 ludności polski. Tereny te nie tylko zaspokajają podstawowe potrzeby mieszkańców kraju, ale także są wartościowym zasobem przyrodniczym. Ich rozwój będzie decydował o jakości życia obecnych i przyszłych pokoleń Polaków.

 

Tu należy się wyjaśnienie , cóż to jest ten układ policentryczny[3] rozumiany po ludzku > dzisiaj powiedzielibyśmy, że to model sieciowy, wielopunktowy, gdzie są węzły większe i mniejsze aż do małych supełków (wiosek). W takim układzie słabnięcie lub zmiana funkcji jednego węzła powoduje przejmowanie jego funkcji przez inny, sieć reaguje elastycznie. Przykład tworzenia się takiego modelu macie państwo na rysunku drugim, na przykładzie terenów w pobliżu Gliwic. Powstał on w okresie przechodzenia z gospodarki feudalnej do gospodarki kapitalistycznej[4], w dużej mierze pod wpływem cystersów i ich modelu gospodarki zrównoważonej (po lewej dzisiejsze odległości, po prawej historia układu).  Natomiast model metropolitalny jest modelem centralistycznym, osłabiającym i uzależniającym pozostałe obszary od zdecydowanie silniejszego centrum. 

 O układzie sieciowym polskich dworów i zaścianków i jego znaczeniu dla utrwalenia i przechowania dziedzictwa kulturowego Polski pisał ostatnio Coryllus[5]. Ten układ, charakterystyczny dla nas i wywodzący się jeszcze z tradycji przedchrześcijańskich[6], został ostatecznie i trwale zniszczony przez Sowietów i komunę.

Pozostała druga sieć – miast,  miasteczek i wsi, wytworzona znów przez setki lat. Ta sieć była współtworzona przez Żydów i jej zasadnicze osłabienie to sprawa Hitlera (Zagłada) i też, oczywiście komuny. Ale ta sieć istnieje fizycznie i odtwarza się materialnie.

Wygląda na to, ze pan Boni chce dobić to, co nie udało się Hitlerowi i Stalinowi.

Chce zniszczyć starą siatkę powiązań i ostatecznie odciąć nas od terenów Polski wschodniej łącznie z jej bliską zagranicą.

Historia się powtarza, Krzywousty też chciał do Europy, w konsekwencji straciliśmy Śląsk[7].

Nie wiem, czy pan Boni w ogóle zdaje sobie sprawę z konsekwencji tego, co zrobił.

O ile się orientuję, KPZK 2030 musi jeszcze zaakceptować Sejm jako Plan PZK. Może jest jeszcze czas na zablokowanie tego chorego pomysłu......

 


PS. Na zakończenie obrazek nr 3 z ostatniej informacji, jaką dostałam[8] > oto gdzie jesteśmy dzisiaj, jeśli chodzi o transport morski na Bałtyku.....


Update 17.20

Ponieważ kilka osób zarzuciło mi już fobię antyniemiecką, to muszę wyjaśnić parę rzeczy.

Zobacz galerię zdjęć:

rys.2.
rys.2. rys.3.
Wykop Skomentuj56
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale