Gini: cenzura jest zła — chyba że to ja cenzuruję
https://www.salon24.pl/u/eternity/1523540,gini-cenzura-jest-zla-chyba-ze-to-ja-cenzuruje
Hipokryzja w najczystszej postaci. Autorka grzmi przeciwko „salonowej cenzurze”, oburza się na kasowanie własnych komentarzy i woła: „Walcie się kasowniki!”, a jednocześnie sama blokuje innych użytkowników na swoim blogu. U mnie pojawia się komunikat: „Nie możesz komentować na tym blogu”.
Pisałem na ten temat już kilka tekstów, broniąc prawa do dyskusji i sprzeciwiając się blokowaniu niewygodnych rozmówców. Mało kto mnie wtedy poparł. Teraz natomiast jedna z osób stosujących dokładnie takie praktyki przedstawia się jako ofiara cenzury. To już nie są zwykłe podwójne standardy — to hipokryzja do kwadratu.
Kiedy inni kasują lub blokują Gini, jest to cenzura, skandal i przekroczenie granic przyzwoitości. Kiedy ona blokuje niewygodnych rozmówców, najwyraźniej uważa to za swoje święte prawo. Wolność słowa dla mnie, knebel dla tych, którzy się ze mną nie zgadzają — oto cała jej filozofia.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)