FB
FB
Eternity Eternity
170
BLOG

Spowiedź prawdziwego patrioty z Salonu24

Eternity Eternity Społeczeństwo Obserwuj notkę 21

Dzień dobry Państwu,

Pozwolę sobie wystąpić w roli skromnego, modelowego blogera Salonu24. Człowieka prostego, szczerego, głęboko przekonanego, że świat dzieli się na dwie części: nas, czyli prawdziwych Polaków, oraz całą resztę, która zapewne została nasłana, kupiona, zepsuta albo zmanipulowana.


Jestem człowiekiem zasad. Zasadniczo popieram swoich. A swoi to ci, którzy myślą tak jak ja, głosują tak jak ja, oburzają się tak jak ja i mają dokładnie tych samych wrogów. To bardzo ułatwia życie. Nie trzeba już zastanawiać się nad argumentami, faktami, historią ani proporcjami. Wystarczy wiedzieć, kto jest „nasz”, a kto „nie nasz”.


Szczególnym szacunkiem darzę Jarosława Kaczyńskiego. To człowiek wyjątkowy, bo dla swoich wyznawców potrafi być jednocześnie mężem stanu, ojcem narodu, ostatnią zaporą przed upadkiem cywilizacji i człowiekiem, który zawsze ma rację, nawet wtedy, gdy rzeczywistość zachowuje się wobec niego niegrzecznie.


Co osiągnąłem w życiu? Tu zachowam chrześcijańską skromność. Niewiele. Może nawet prawie nic. Ale za to mam coś znacznie cenniejszego: niezachwiane przekonanie o własnej moralnej wyższości. Wykształcenie można mieć albo nie mieć. Kompetencje można mieć albo nie mieć. Dorobek można mieć albo nie mieć. Ale poczucie, że jest się prawdziwym patriotą, katolikiem i obrońcą ojczyzny przed wszystkimi podejrzanymi elementami — tego człowiekowi nikt nie odbierze.


Nie przepadam za elitami, bo elity zadają pytania. Nie przepadam za artystami, bo bywają niepokorni. Nie przepadam za naukowcami, bo mają brzydki zwyczaj sprawdzania faktów. Nie przepadam za ludźmi z zagranicy, bo nigdy nie wiadomo, co naprawdę o nas myślą. Nie przepadam też za rodakami, którzy mówią spokojnie, ważą racje i próbują rozumieć obie strony. Tacy są najgorsi, bo psują prosty podział świata.


Najbardziej lubię jasność. My jesteśmy patriotami, oni zdrajcami. My bronimy Polski, oni ją sprzedają. My mamy wiarę, oni mają ideologię. My mamy tradycję, oni mają propagandę. My mamy naród, oni mają układy. My mamy święte oburzenie, oni mają bezczelność odpowiadania.


Gdy ktoś odnosi sukces za granicą, trzeba sprawdzić, czy na pewno jest to nasz. Jeśli nie jest nasz, sukces staje się podejrzany. Gdy ktoś dostaje nagrodę, trzeba zapytać, kto za tym stoi. Gdy ktoś ma autorytet, trzeba go natychmiast rozebrać na części. A gdy ktoś na świecie kojarzy Polskę z Wałęsą, Solidarnością czy Janem Pawłem II, należy mu cierpliwie wyjaśnić, że nic nie rozumie, bo prawdziwa historia rozgrywa się w komentarzach pod notką.


W tym właśnie tkwi piękno naszej salonowej rzeczywistości. Można nie mieć wielkiego dorobku, ale mieć wielkie pretensje. Można nie znać świata, ale wiedzieć, że świat knuje. Można nie czytać książek, ale wiedzieć, kto fałszuje historię. Można nie mieć argumentów, ale mieć pewność. A pewność, jak wiadomo, brzmi znacznie lepiej niż wiedza.


Dlatego z ufnością patrzę na Prezesa i jego pomocników. Niech prowadzą nas dalej przez mgłę, spiski, zdrady, niemieckie wpływy, brukselskie knowania, liberalne zarazy i wszystkie inne plagi, które codziennie zagrażają człowiekowi siedzącemu przed komputerem z poczuciem oblężonej twierdzy.


Niech dbają o mnie i o wszystkich prawdziwych Polaków. Zwłaszcza o tych, którzy może nie zawsze mają rację, ale zawsze mają święte przekonanie, że ją mają. O tych, którzy może nie wszystko rozumieją, ale za to doskonale wiedzą, kogo nienawidzić. O tych, którzy może niewiele zbudowali, ale za to z wielką pasją potrafią wskazać, kto wszystko zniszczył.


Szczęść Boże Ojczyźnie, Prezesowi i wszystkim komentującym po jedynie słusznej stronie historii.


Śmieszne zdjęcia 'prawdziwych patriotów pisowskich"


Zobacz galerię zdjęć:

FB Młodzi do Juraty
FB Młodzi do Juraty
Eternity
O mnie Eternity

Try to be Meraki, - means “to do something with soul, creativity, or love”

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo