Znany pajacyk na druciku, imitujący szpagatowego inteligenta pisowskiego, wypluł nową notkę.
Autor występujący na Salonie24 pod pseudonimem Beem.Deep poucza innych, aby „powstrzymywali się od ataków personalnych” i prowadzili „merytoryczną dyskusję”. Jednocześnie sam nazywa potencjalnych rozmówców „debilami”, „trollami” i „niekumatymi lemingami”. Gdyby ktoś mógł zakwestionować jego tezy, zobaczyłby komunikat: „Nie możesz komentować na tym blogu”.
Jakiś powód? Dlaczego. Oto dlatego, że tchórz boi się innej opinii, która rozprowadza m .in. Eternity, że PiS jest be, a Kaczyński jeszcze gorzej.
To podręcznikowa hipokryzja: obrażać przeciwników, odbierać im możliwość odpowiedzi, a następnie domagać się od innych kultury i merytoryczności. Beem.Deep przedstawia się nie jako poważny publicysta, lecz jako pisarski propagandzista posługujący się językiem na poziomie „małej matury”.
Może natomiast dziwić, że tekst utrzymany w takim tonie został wyróżniony na stronie głównej Salonu24. Nie chodzi o odmawianie autorowi prawa do własnych poglądów, lecz o pytanie, czy materiał pełen obraźliwych określeń i wykluczający rzeczywistą dyskusję zasługuje na szczególną promocję. Być może warto uważniej przyjrzeć się kryteriom stosowanym przy wyborze publikacji na stronie głównej.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)