Wobec dzisiejszej konstatacji Sakiewicza kwestionującej jedność narodową Polski *, nasuwa się pytanie - czy nie jest praktycznym wyjściem kraj nasz podzielić?
Po co nam ciągłe swary i kłótnie? Skoro natężenie niezgody osiągnęło „nie do wytrzymania” poziom, rozwiążmy problem radykalnie - weźmy rozwód. Stwórzmy dwie Polski.
Jedna niech będzie jak dotąd. Z tym samym nieudacznym premierem, po części skorumpowanym aparatem państwowym, z tym samym mało wydajnym, wielopartyjnym systemem parlamentarnym…
Druga, tak jak tego chce, niech wyjdzie z Unii. Wybierze króla albo Wodza Państwa i dzięki oszczędności na składkach do Brukseli powiększy budżet ministerstwa wojny. Niech żywią broni niezależności narodowej. Niech wprowadzi cenzurę. Wypowie Schengen. Znacjonalizuje najważniejsze gałęzie przemysłu.
Jest szansa, że dzięki Sakiewiczowi uratujemy choć w połowie substancję narodową.
* http://tomaszsakiewicz.salon24.pl/323504,czy-tu-mieszka-drugi-narod
Inne tematy w dziale Polityka