Dzisiaj gościem red.Michniewicz był Paweł Gras znany szerokiej publiczności głównie z tego ,że mieszka(ł?) u Niemca i to nieodpłatnie,ale nie o to teraz chodzi,bo pan Gras pełni oprócz tego rolę rzecznika rządu.
Podczas rozmowy pan Gras powiedział,że ,,(prokurator Seremet ) został wskazany przez Lecha Kaczyńskiego..
Ponieważ politycy PO powtarzają tę półprawdę często sugerując jakoby Lech Kaczyński ze wszystkich polskich prokuratorów,jacy chodzą po ziemi wybrał był właśnie pana Seremeta spieszę z wyjaśnieniem,że Lech Kaczyński mając do wyboru między panem Zalewskim,a Seremetem wybrał tego drugiego,a miało to miejsce po tym,jak z kilkunastu chętnych na posadę Prokuratora Generalnego Naczelna Rada Adwokacka wybrała właśnie tych dwóch.
Te słowa pojawiły się u Grasia w połączeniu ze stwierdzeniami o niezawisłych sądach i prokuraturze,co wskazuje na chęć celowego wprowadzenia słuchacza w błąd,co działo się przy pełnej aprobacie prowadzącej.
Inna kwestia,która utkwiła mi w pamięci to słowa szefa związku zawodowego pracowników PR II i PR III (tego,który protestował jak przychodził Karnowski) niejakiego Jerzego Sosnowskiego (ongiś podobno pracownika GW) który wyraził zadowolenie z powrotu pani Jeton na stanowisko szefowej ,,trójki,,.
Jakie plenipotencje ma pan Sosnowski wypowiadając się w sprawach kadrowych radia,którego jest szeregowym pracownikiem i co daje mu prawo oceniać rzetelność Karnowskiego,czy pani Jeton,oraz żądać odwołania Jacka Sobali.
Czy praca w Wyborczej daje do tego prawo,panie Sosnowski?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)