Jak podaje tygodnik,,Nasza Polska,,wciągu trzech miesięcy prezydentury przyznał sześć Orderów Orła Białego (nie licząc dzisiejszych).
Wśród nich 22.X przyznał to najwyższe oznaczenie prof.Henrykowi Samsonowiczowi ,ministrowi edukacji w rządzie Mazowieckiego,wiernemu sympatykowi oraz jednemu z ,,autorytetów lansowanych przez gazetę z Czerskiej.
Gwoli przypomnienia prof. Samsonowicz w 1990r. wydał zgodę na wpuszczenie tzw. komisji Michnika do archiwów MSW,w 2001r. entuzjazmem bronił książki J.T. Grossa o zbrodni w Jedwabnem,a w 2007r. przeforsował za równo na UW,jak i w Instytucie Historii PAN oświadczenia krytykujące próbę lustracji środowiska naukowego.
Interesujący element biografii Samsonowicza pochodzi jednak z roku 1977,kiedy to przewodniczył on komisji,która ekspresowym tempie przyznała tytuł magistra Historii młodemu działaczowi opozycji Bronisławowi Komorowskiemu.Co ciekawe promotorem był prof.Andrzej Garlicki ( zarejestrowany jako TW i członek PZPR w komitecie uczelnianym UW) , a recenzentem był prof. Jeży Holzer(również partyjny,oraz członek Komisji Michnika).
Tu Komorowski idzie wyraźnie w ślady Kwaśniewskiego,który chętnie odznaczał tzw. ludzi Michnika.
Pamiętamy jak szczodrze zachował się Komorowski w stosunku do swojego rzecznika Krzysztofa Lufta ,czyniąc go jednym z członków KRRiT i to ostatniego dnia jako po.głowy państwa.
Dzisiaj mieliśmy ciąg dalszy szczodrości Komorowskiego w kontrowersyjnym wydaniu.
Polecam też blog Alexandra Ściosa,który opisuje dzisiaj inną postać z kręgu ,,ludzi prezydenta,,.
Pisała autorytetopożeraczka lat 9.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)