Od pocz.listopada Magdalena Jethon jest po.szefową ,,trójki,, .Wcześniej w 2009r.zmieniła na tym stanowisku Krzysztofa Skowrońskiego stając wcześniej w opozycji do jego decyzji kadrowych.Tym razem wypełnia wakat po Jacku Sobali,którego zwolniono min. po naciskach Związku Zawodowego Pracowników Trójki zdominowanego przez Jerzego Sosnowskiego,onegdaj współpracownika ,,Czerskiej,, ,który protestował również przeciw zatrudnieniu Jacka Michała Karnowskiego.
Magdalena Jethon swój powrót 9.11.2010r. skwitowała nieskromnie:,,Bardzo się cieszę, dlatego, że mogę wrócić do mojego kochanego zespołu, który - jak myślę - na mnie czeka. Podkreśliła, że chce, by o Trójce było głośno, ale w pozytywnym sensie. - Trzeba wymyślić coś takiego, żeby przynajmniej dwa razy w miesiącu wszystkie media chciały o nas mówić (...) I dlatego planuję regularnie urządzać benefisy wielkich gwiazd. Wiem na pewno, że już 29 listopada będzie benefis Marka Kondrata .
Nowa szefowa jest oczywiście osobą totalnie apolityczną,a liczne zdjęcia z politykami PO na jej stronie,o których było głośno w 2009r. a które po nagłośnieniu prasowym cudownie znikły są jedynie przypadkiem i jakiekolwiek łączenie powołania jej na to stanowisko z naciskami ze strony Ministerstwa Skarbu,któremu Sobala był drzazgą w oku są oczywiście bezpodstawne.
Jednak sympatia do pewnego środowiska światopoglądowego jest u pani Jethon zauważalna.Już na początku zapowiedziała audycje z udziałem Normana Daviesa i Wisławy Szymborskiej oraz benefis z Markiem Kondratem.Wszystko to w myśl zasady aby o ,,trójce,, było w prasie głośno i to nie kłóci się jej zdaniem z wysokim poziomem programu,co uzasadnia tak:
,,chodzi o to,żeby słuchacze Trójki czuli się tak samo wyjątkowo,jak czujemy się my,czyli twórcy tej anteny.Jesteśmy na tyle konsekwentni i odważni,że odrzucamy wszystkie projekty,które są na niskim poziomie,albo nie współgrają z charakterem PR 3.Trójka musi zachować właściwy poziom.,,
Ale czy Marek Kondrat to jest ten poziom?
Kondrat nie jest tylko aktorem na emeryturze,który oddaje się produkcji win i udziela w kontrowersyjnych reklamach,to także człowiek bez ogródek wypowiadający się na tematy polityczne i kulturalno-obyczajowe,którymi całkiem przypadkowo oczywiście wpisuje się w linię pewnej ogólnopolskiej gazety.
Pamiętamy jego wystąpienie na przystanku Owsiaka,gdzie stwierdził,że Polska nie jest dla niego najważniejsza,a o polskiej polityce i tożsamości Polaków mówi w wywiadzie o znamiennym tytule ,,Polak to kmiot,, następująco.
,, Mam wrażenie, że politykę traktujemy jak serial w telewizji, gubimy z pola widzenia treści, natomiast interesujemy się nieistotnymi szczegółami, w stylu kto kogo ugryzł. Taka jest nasza codzienna pożywka ukazująca Polskę kłótliwą, zaściankową, o której myślałem, że już znikła z pola widzenia. Myślałem, że dzisiejsza Polska zacznie zbliżać się do Europy, oddychać jej wartościami demokratycznymi. Niestety, odżyła Polska, której nigdy nie lubiłem, której się bałem, taka Polska ciemna, przykościelna, zabobonna, strachliwa, zła, nietolerancyjna, Polska dla Polaków, Polska nie rozumiejąca innych ludzi, niechętna im. Tej Polski nie lubię. ,,
Ale żywi też nadzieję,że kiedys będzie inaczej i określa to następująco:,,Mam tutaj swoje miejsce, swoje sprawy, sentymenty, miłości. Nie zamierzam ich zostawić dla spraw doraźnych i przejściowych. Na szczęście, Polska to również kraj ludzi światłych, otwartych, podróżujących, którzy - mam nadzieję - odnowią oblicze naszej ojczyzny,,
bo wedle niego ,,Dzisiaj rządzący Polską nie rozumieją podstaw Europy, oni rzadko - jeśli w ogóle - opuszczali miejsce urodzenia, nie poznali innych kultur, cywilizacji, nie chcą ich poznać i - tym samym - nie umieją się w nich znaleźć,,
Czy jest to prawdziwa teza i czyni Kondrata godnym benefisu,który ma trzymać wysoki poziom stacji kierowanej przez Magdalenę Jethon nie wiem,ale są w Polsce kręgi,którym zarówno poglądy aktora,jak i jego postawa światopoglądowa bardzo odpowiadają,ale czy oni słuchają ,,trójki,, a nie dajmy na to Radia TOK FM,skąd czerpią inspiracje?
Mam tutaj wątpliwości zarówno co do argumentacji nowej szefowej ,,trójki,, jak i postaci Marka Kondrata,jako autorytetu dla młodych pokoleń Polaków,których media publiczne w ramach misyjności powinny kształtować?
Obawiam się też,że Jethon po sukcesie Sobali,za którego słuchalność ,,trójki,, wzrosła doprowadzi do stagnacji tejże.Podobnie było zresztą kiedy przejęła wzrost popularności stacji po Skowrońskim.
Z ludźmi jak Kondrat zrobi z ambitnego programu kopię tefałenu,albo wysokich obcasów,a to wszystko po to,żeby uwiarygodnić się na tym stanowisku i nie doprowadzić do spadku liczby słuchaczy,a jakim kosztem to zobaczymy.
Kondrat to zły początek.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)