Kopi i wklej z wpolitycepl. Bez komentarza,bo zbyteczny.
,,To był najgorszy rok, jaki nam się mógł przytrafić. Nagle 10 kwietnia w katastrofie smoleńskiej zginęło 96 osób. Wydawałoby się, że to straszne wydarzenie zjednoczy Polaków. Tak się stało, ale na krótko.
Pod krzyżem przed Pałacem Prezydenckim odbywały się dantejskie sceny - jedni go bronili, drudzy atakowali, a broniący często stawali się agresorami. W tych trudnych dniach Kościół pokazał swoje mroczne oblicze. Wielu księży mówiło z ambony takie słowa, których powinni się wstydzić.
A anonimowo na forach można przeczytać głos zapewne wielu katolików, którzy jedni drugim życzą czegoś najgorszego. Jad, który wylewa się z forów, ogarnia Polskę od północy do południa.,,


Komentarze
Pokaż komentarze (8)