Antoni Macierewicz nie musi przepraszać kontrowersyjnego szefa ABW za wypowiedź z programu ,,Misja Specjalna,,.
,,Macierewicz dla "Misji specjalnej" TVP z 2009 r. powiedział o "kryminalnej sytuacji", w której szef służby specjalnej pobiera wynagrodzenie od operatora telefonii (kontrolowanej przecież przez ABW), a zarazem zobowiązuje się do zachowania przed państwem tajemnic tej firmy związanej z Zygmuntem Solorzem. Według posła PiS, już jako szef ABW Bondaryk miał też optować za korzystnymi m.in. dla Ery zapisami ustawowymi.
Całość tutaj:http://niezalezna.pl/6324-bondaryk-przegral-proces-z-macierewiczem


Komentarze
Pokaż komentarze (7)