W obliczu kolejnego skandalu z udziałem jendnej z najbardziej utytułowanych dziennikarek należałoby zaproponować ,,salonowi,,którego oczywiście nie ma ,żeby ustanowił kolejną nagrodę dla największego obrońcy dziennikarskich standartów III RP .
Pani Olejnik otrzymywałaby ją co roku(no może zamiennie z Tomaszem Wołkiem i panami Janickim i Władyką).
Swoją drogą to ciekawe,że te liczne nagrody,które Olejnik otrzymała nie zobowiązują jej do innego zachowania na antenie.
Czyżby były one tylko promocją ,,swoich,, i metodą ogłupiania opinii publicznej?
Jeśli tak to reakcja pani Olejnik byłaby zrozumiała.
Swoją drogą obawiam się,że zarówno polscy biskupi,którzy wyciągali rękę do niemieckich przepraszając i licząc na nowe otwarcie zawiedli się,bo Niemcy konsekwentnie realizują swoją politykę rewanżywzmu historycznego tak i pani Janina Jankowska nie powinna była bronić ludzi mediów,którzy reprezentują stary system z jego antywartościami.
Broniła,jak pisze red.Kublik i Olejnik i czym się to skończyło?Żadnej refleksji ze strony obu pań,a wręcz przeciwnie.Eskalacja negatywnych emocji i braku warsztatowej rzetelności w ich audycjach i artykułach postępuje.
Zła nie da się obronić.Zło trzeba piętnować i tępić.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)