,,Wiadomości,, pani Wyszyńskiej pokazały co prawda wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego,w której słusznie wskazuje on na ułomność demokracji w III RP.Pokazały słynne już ,,wyjście,, Błaszczaka i interwencję Arabskiego,ale na tym już koniec dobrego,bo całość obrócono w kpinę z premiera Kaczyńskiego .
Przytoczono następnie słowa Tuska,który co prawda uznał reakcję Arabskiego za niefortunną,ale zaraz potem rzucił jakiś luźny tekścik,który miał zapewne sugerować: nie róbmy takiego halo,bo przecież wszystko jest w porzo i nadać ton komentarzowi całej relacji,,Wiadomości,,.
Pokazano następnie wypowiedzi (skandaliczną) Halickiego,który stwierdził,że jedyny czas,kiedy on miał obawy o demokrację to czas 2005-07,Żelichowskiego (na stałym antypisowskim poziomie) ,kogoś z SLD i oczywiście PJN.
Całość pani Dobrosz-Oracz,której czystki nie dotknęły skwitowała komentarzem,że narzekać na demokrację jest przecież jej istotą i to by było na tyle.
Otóż pani szefowo Wyszyńska.Po takim skrócie tematu niezbyt zorientowany odbiorca mógł wynieść tylko jedno,a mianowicie,że Kaczyński znowu dymi,ale to normalne.
Szkoda,że nie pokazano szerszego kontekstu sprawy,co bez dodatkowego komentarza skompromitowałoby zarówno słowa Halickiego,Żelichowskiego,jak i przedstawiciela SLD,a prawda jest taka,że czystki w mediach publicznych przeprowadzono tu i teraz,w czasie rządów PO rośnie inwigilacja obywateli,a komisja ,,naciskowa ,, mimo wielkich starań nic PIS-owi jeśli chodzi o nadużycia wykazać nie potrafiła.
Przy takiej rzetelności nie pomoże najlepsza nawet reklama.,,Wiadomości,, pani Wyszyńskiej zmierzają w kierunku stacji,gdzie Wajda ma przyjaciół,a to nie tędy droga.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)