Skandaliczny oczywiście moim skromnym zdaniem,czego zwolennicy lewacko-liberalnych mediów,do których wkrótce zaliczymy ,,media publiczne,, nie muszą podzielać,ale do rzeczy.
Chodzi o dzisiejszy serwis informacyjny ,,trójki,, z godziny 09:00 .Podano tam informację o przepychankach na górnych piętrach przy ul.Wornicza w Wa-wie czyli o kłopotach z radą nadzorczą TVP i jej składem.
Przy tej okazji dowiedziałem się,że pan Orzeł i pan Tejkowsjki ledwo co zasiadłszy w fotelach swych gabinetów,których nie widzieli przez ostatnie 6 miesięcy podjęli (albo jeden z nich) decyzję o podpisaniu umowy z producentami zdjętego dopiero co z anteny programu ,,WARTO ROZMAWIAĆ,,.
Umowa ma opiewać na 30 odcinków programu i tu przychodzi informacja,która dla ,,polactwa,, będzie kością w gardle,a mianowicie:
,,umowa kosztować będzie TVP prawie dwa miliony złotych,,.
No supcio pomyślałem sobie.Nie mówi się nic o wartościach jakie ten program prezentuje, nic o wkładzie tego programu dla równoważenia opinii w zdominowanej przez SLD telewizji publicznej,ale na koniec akcentuje się koszta tej produkcji.
To dopowiedzmy w takim razie ile kosztuje nas,płacących comiesięczną daninę(określenie Tuska,który obiecał ją znieść) w postaci abonamentu utrzymanie płytkiej lewacko-liberalnej propagandy przowadzonej w poniedziałkowe wieczory?
Otóż jak podaje serwis Money.pl prowadzący program,reklamowany jako jeden z najpopularniejszych dziennikarzy polskich (tu proszę się śmiać,albo płakać) może liczyć na 170 tys. złotych miesięcznie.Tzn. 70 tysięcy dla prowadzącego i 100 tysięcy (tak sugerują eksperci) dla jego firmy.
Sumując te dane za 30 programów wątpliwej wartości TVP płaci 5 mln. 100 tys. złotych.
Tego jednak w serwisie ,,trójki,, zabrakło,ale skoro ,,Wiadomości,, pani Wyszyńskiej tracą pozycję na rzecz programu agitacyjno-dezinformacyjnego jednej z telewizji prywatnych to i ,,trójka,, niedługo doszlusuje do poziomu innych obecnych na rynku,a z rzetelną informacją nic nie mających wspólnego stacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)