Jak wiadomo za kilka dni prezydent USA zaszczyci nasze skromne progi swą wizytą i media podają już tematy,które prezydent Obama ma do omówienia z polskimi przedstawicielami z prezydentem Komorowskim na czele.
Są to podobno kwestie stacjonowania F 16 w Polsce i gaz łupkowy,którego rzekomo mamy tyle,że starczy nam na najbliższe 300 lat.
Proszę się nie cieszyć,bo mamy świeżo podpisaną umowę gazową z Rosją i to na najbliższe kilkadziesiąt lat i jeśli premier Pawlak zostanie tak długo w polityce to przedłuży ją o nastepne,bo że będzie dalej aktywny w polityce w to chyba nikt nie wątpi.
Gaz łupkowy znajdujący się w naszej ziemi jest więc nie dla nas,ale dla Amerykanów,którzy posiadają koncesje na jego poszukiwanie i z jego wydobyciem będzie podobnie,co tylko uzasadnia wizytę prezydenta USA w naszym pięknym kraju.
Nie inaczej było zresztą z niedawną wizytą prezydenta Rosji w Polsce,która odtrąbiona została nie wiedzieć czemu jako wielki sukces rządu,min.Sikorskiego w szczególności i Bronisława Komorowskiego podczas gdy Miedwiediew przyjechał tylko po to,żeby dać nam do zrozumienia,że jedyne na czym mu zależy to nie przyjaźń z Polska,a akcje firmy Lotos.
Oczywiście nie mógł tego tak ostentacyjnie powiedzieć i wyjechać,bo nawet ,,polactwo,, wywęszyłoby tu afront,więc okrasił swą wizytę kilkoma gestami,które opcja miłościwie nam panująca i przy pomocy rzadowych mediów przekuć mogła w sukces.
Nasuwa się pytanie co na otarcie łez prezydentowi Komorowskiemu i premierowi Tuskowi przywiezie Obama?
Otóż bedzie to zapewne zapowiedź zniesienia wiz i wypożyczenie 16 F 16 i kilku samolotów transportowych Hercules do tymczasowego stacjonowania.
Co prawda wizy i czasowy pobyt samolotów nijak ma się do bilionów metrów sześciennych gazu,jaki spółki amerykańskie wypompują z polskiej ziemi,ale wiemy,że nasz rząd stawia dobre stosunki ponad wszystko i gotów jest za nie zapłacić każdą niemal cenę.
Będzie więc jak zwykle. Prezydent USA przywiezie naszej głowie państwa trochę ,,bigosu,, i dobrej nowiny za który odwdzięczymy sie gazem,czyli ciężkimi dolarami.
Odtrąbi się wielki sukces,ale my nic z tego mieć nie będziem.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)