autorytetopożeracz autorytetopożeracz
526
BLOG

Solidaryzujmy się z Igorem Janke w imię walki z chamstwem.

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Polityka Obserwuj notkę 18

 Czy Igor Janke wytoczy proces red.  Stasińskiemu to wątpię,choć po nazwaniu go ,,pisowskim dziennikarzem,, być może powinien.

Nasz ,,Bos,, jaki jest każdy widzi i ma wyrobione zdanie na temat jego stylu publicystyki i sposobu administrowania s24,ale w sytuacjach skrajnych,jak właśnie zakończona ..Loża prasowa,, i kilkakrotne prowokowanie Jankego przez pracownika GW powinniśmy chyba ponad podziałami (cyba ulubiony zwrot pani Pochanke) w  salonie okazać Igorowi Janke solidarność.

Nie jestem w stanie przytoczyć obszernych fragmentów audycji,aby uświadomić nie znającym tematu sklę manipulacji,jakiej dopuścił się red.Stasiński,dlatego polecam obejrzenie powtórki.

Na potrzeby powyższej notki ograniczę się więc do zasygnalizowania kwestii.

Otóż pan Stasiński po przerwie wakacyjnej i kordonie sanitarnym,jaki jego gazecie zafundowała stacja,gdzie pan Wajda ma przyjaciół odwiedził chyba drugi raz ,,Lożę..,, zachowując się w obu przypadkach skandalicznie.

W pierwszej,jako przedstawiciel gazety otwarcie wypowiedział wojnę ugrupowaniu politycznemu,które w ostatnich wyborach parlamentarnych poparło kilka milionów ludzi,co jak na gazetę tłumaczącą swej publiczności,że żyjemy w kraju demokratycznych standardów jest dość kuriozalną deklaracją.

Dzisiaj współpracownik pana Michnika poszedł jeszcze dalej starając się kilkakrotnie sprowokować Igora Janke.

Piersza kwestia to insynuacja Stasińskiego,że jakoby Janke używa nazwiska Janusza Palikota jako inwektywy,co raz nie jest w pełni prawdą,a dwa Stasiński jest ostatnim,który ma prawo do takich połajanek,bo wielokrotnie i to nawet w tej samej audycji słowo ,,Rydzyk,, było przez niego w jednoznacznie pejoratywnym kontekście stosowane.

Kiedy IJ lekko odgryzł się pracownikowi z Czerskiej ten nazwał go ,,pisowskim dziennikarzem,, i chwilę potem po proteście Jankego podtrzymał swe oskarżenie.

Audycja skończyła się skandalem,który nie jest przypadkiem i prowadząca Łaszcz zapraszając Stasińskiego,człowieka który albo nie panuje nad sobą i swą nienawiścią do ugrupowania z którym się ideologicznie nie zgadza powinna była zdawać sobie z tego sprawę.

Jednak oprócz skandalu z zachowaniem red.GW płyną też inne wnioski z tej audycji: na przykład odnośnie IV władzy i jej stronniczośći,co nie jest przecież cechą dojrzałej demokracji,ale raczej o jej labilności i chęci kreowania tejże świadczyć musi.

Inna konkluzja dotyczy Stasińskiego ,który jako jakiś podobno ważny gość ,,gazety,, jawi nam się jako ktoś,któ wedle własnego uznania decyduje kogo deprecjonuje,szydzi i obraża,a kto w tym społeczeństwie na szacunek zasługuje.

I jeśli zastanowimy się nad tym,że w Polsce ,,elity,, i media przy sporym nakładzie,ale w dość krótkim czasie są w stanie wykreować kogoś z niczego,to łatwiej przychodzi nam zrozumieć jak tworzyły się dyktatury i to nie powinno napawać optymizmem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka