Rent a Cop to tytuł wspaniałego thrillera z Lisą Minelli i Burtem Raynoldsem w rolach głównych.Po śląsku to po prostu możliwość wynajęcia policjanta atrapy dla podniesienia bezpieczeństwa pieszych.
Takich dwóch ,,gliniarzy,, zafundowała sobie gmina Bojszowy w powiecie lędzińsko-bieruńskim stawiając ich obok szkoły podstawowej.Instalacje ,,sztywnych policjantów,, wypożyczyć można w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Katowicach. Trójwymiarowych ma ona ok. 100,a płaskich 15 egzemplarzy na stanie.
Wspaniała inicjatywa,która ma już w Polsce pewną tradycję.Sam,kilkanaście lat temu zdejmowałem nogę z gazu widząc w światłach samochodu coś,co wskazywało na policyjny radiowóz.
Zastanawiam się,czy tej inicjatywy nie rozpropagować wśród naszych rodzimych polityków i posadzić ich atrapy w ławach sejmowych,albo nawet w wersji mówiącej w telewizyjnych programach?
Sądzicie,że byłaby to wielka różnica czy w Sejmie zasiadałaby atrapa,czy oryginał?
Atrapy siedzące w Sejmie poprawiłyby też wizerunek naszej demokracji,bowiem przy mniej kontrowersyjnych kwestiach Wysoka Izba świeci pustkami,za to hotel sejmowy i okoliczne lokale są pełne.
Atrapy poprawiłyby tę zachwianą równowagę.
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3328483,plastikowy-policjant-straszy-radarem-w-bojszowach,id,t.html?cookie=1


Komentarze
Pokaż komentarze (19)