autorytetopożeracz autorytetopożeracz
225
BLOG

Wolność za cenę życia?

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Rozmaitości Obserwuj notkę 15

Spacer z psem.Prozaiczna czynność,rytuał który wykonywany kilka razy dziennie staje się bezrefleksyjnym odruchem Pawłowa, jakim właściciel psa reaguje na jego potrzebę wyjścia.

Czy aby zawsze bezrefleksyjny, to miało okazać się wczorajszego wieczoru.

Było już ciemno,zbliżając się do małego skrzyżowania zauwazyłem dużego psa, z resztkami łańcucha u szyi przebiegającego przez jezdnię, bez specjalnego baczenia na przejeżdżające pojazdy.

Skąd zresztą pies łańcychowy, którego biotop równy jest długości owego łańcucha, miałby zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie na świeżo odzyskanej wolności może mu grozić ze strony kupy blachy na gumowych kołach?

Ów pies, jak się zresztą obawiałem po przejściu przez jezdnię obrał sobie nas, znaczy mojego psa i mnie za przystanejk na swej wędrówce.Było mi trochę nieswojo, jak bestia która  mogła bez charakteryzacji zagrać główną rolę w ekranizacji ACD ,,Pies Baskerwilów,,zaczęła zbliżać się i wąchać mojego czworonoga.

Ten w odruchu obronnym warknął cichutko, jakby miał przeczucie, że może to być jego ostatni warkot,ale przeznaczenie zdecydowało się wkrótce na inny scenariusz.

Pies z łańcuchem jakby odskoczył,po czym skierował się z p[owrotem na jezdnię, gdzie w ułamku sekundy doszło do brutalnego finału jego być może pierwszej podróży na wolności.

Czasem los ratuje życie komuś, biorą te kogoś innego  w zastaw, pomyślałem po fakcie.

Po dłuższej chwili w minorowym nastroju wracałem z psem do domu.Przechodząc obok klatki jednego z bloków osiedla zobaczyłem cofający pod nią karawan z zakłądu pogrzebowego.

Czy tak miał się zakończyć ów ponury wieczór? Nie, opatrzność zesłała też iskierkę nadziei,ale o tem potem.


 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Rozmaitości