autorytetopożeracz autorytetopożeracz
429
BLOG

Jak odróżnić smoleńskiego trolla, od zatroskanego o prawdę obywa

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Rozmaitości Obserwuj notkę 8

 Otóż odpowiedź na tak postawione pytanie jest arcyboleśnie prosta i wystarczy wejść na jakąkolwiek notkę podejmującą ten bolesny temat, żeby bez trudu oddzielić plewy od ziarna.

Stały bywalec tej oazy wolności słowa i nieskrępowanej dyskusji ma tu oczywiście łatwiej, bowiem linia podziału przebiega wedle starych i wytartych ścieżek i tak Polacy, którzy wyrastali w tradycjach patriotycznych, gdzie słowo Polska wymawiane było w godnością i namaszczeniem  mają wątpliwości co do oficjalnych wersji, mając tu na  względzie  chcrakter Włodzimierza Putina i fakt skąd wyrastają mu nogi, oraz tradycyjnie już mało przyjazny Polsce aparat kierowniczy państwa za Bugiem.

Smoleńscy trolle nie mają wątpliwości co do oficjalnych teorii przebiegu katastrofy. Ich wypowiedzi są raczej lakoniczne, sugerujące brak wiedzy adwersarzy i posiadanie skłonności do ulegania teoriom spiskowym, a więc idące po linii rządowej propgandy, tudzież rosyjskiej gry, która z polskim interesem narodowym nie ma nic wspólnego.

Dysonansu poznawczego może nabawić się widz postronny, sporadycznie tu zaglądający i czerpiący wiedzę o świecie z polskojęzycznych TV, obojętnie jakiego rodzaju ( oprócz naturalnie TV Trwam i TV Republika ). Ten typ znajdzie u trolli potwierdzenie tego, co wcześniej wchłonął w TV, która musi być obiektywna,jak sądzi,  ponieważ cytuje słuszną prasę, ma korespondentów zagranicznych, którzy relacjonują co tamtejsze ( oczywiście odpowiednio wyselekcjonowane ) media mówią na ten temat. Że te media czerpią swą wiedzę z tych samych źródeł, co i polskie TV tego postronny człowiek najczęściej nie wie.

Można z pewną dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że trolle to ludzie młodzi, gdzie atrybutem wieku jest brak szacunku dla sprawdzonych kanonów myślenia i hura optymizm co do ,,faktów,,prezentowanych przez telewizje mające na sztandarach slogany, że niby mówią prawdę dzień i noc.To logiczne, bowiem ludzie młodzi w swej awersji do logiki i zdrowego rozsądku ulegają pięknu opakowania i ogólnie anturażu, nie przykładając wagi do weryfikacji treści, którymi ,,karmi,, ich medium podające się za wiarygodne.

Inaczej postępują ludzie z doświadczeniem życiowym,w oficjalną wersję wątpiący, których lata komuny nauczyły odpowiedniego stosunku do pozornych oczywistości, jakimi posługuje się zdemoralizowana władza, której jedynym celem jest utrzymanie jej za wszelką cenę, aby doczepione do niej koterie i środowiska pasożytnicze miały się dobrze jak najdłużej.Oczywiście czasem, w sytuacjach ekstremalnych może dojść do tych środowisk i nawet je zdominować, tzw. czynnik zagraniczny, jak to być może miało miejsce po katastrofie w Smoleńsku. 

Wątpiący piszą tu teksty dłuższe, przeważnie podparte solidnymi argumentami, operują językiem zatroskania o prawdę i przyszłość kraju, a więc rzeczy dla każdego Polaka podstawowe.Mając za sobą dobrą wolę, zdrowy rozsadek nie potrzebują uciekać sie do chamskich i deprecjonujących zwrotów. Są koncyliacyjni i cierpliwi, bowiem nie interesuje ich tyle ciepła woda w kranie dziś, co pomyślność kraju i jego mieszkańców rozłożona w długofalowej perspektywie.

Od siebie dodam, że staram się stronić od wypowiadania się na temat katastrofy, bowiem nie mam ugruntowanej na ten temat wiedzy, jednak wyznaję zasadę, że mimo posiadania wysokich kompetencji w swoim zawodzie zawsze ćwiczę się w pokorze i otwarty jestem na argumenty tak od laików, jak i młodych adeptów mojego zawodu, gdyż nigdy nikt nie miał wiedzy absolutnej w żadnym zakresie.

Teraz powiedz drogi gościu czyja postawa jest bardziej roztropna dla Polski i własnej higieny intelektualnej?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości