autorytetopożeracz autorytetopożeracz
240
BLOG

Po czym poznać, że mamy wiosnę?

autorytetopożeracz autorytetopożeracz Rozmaitości Obserwuj notkę 5

O budzącej się do życia przyrodzie juz pisałem, teraz pora na inne symptomy również związane z terenami zielonymi, ale nie tylko. Ze względów estetycznych zrezygnuję z materiałówów zdjęciowych.

Jak Polska długa i szeroka w duzych miastach, miasteczkach i wsiach zaobserwować można ludzi publicznie czyszczących sobie górne drogi oddechowe, czyli nos metodą bezchusteczkową, czyli ekologiczną.

Metoda ta, jak każdy pewnie wie z autopsji, lub widział polega na naprzemiennym zatykaniu jednej dziurki i wydmuchiwaniu  drugą zawartości nosa.  Jak wspomniałem, jest ona ekologiczna, bowiem zmniejsza zużycie papieu, a więc i drewna i powinna doczekać się jakiejś nazwy chronionej oraz unijnych regulacji, no bo skoro banan i szprotka mają, to dlaczego nie ekologiczna metoda czyszczania nosa.

Tak więc mamy coś, co nas niewątpliwie od reszty świata odróżnia i to coś z odejściem zimy, także zanika żeby odżyć już za kilka miesięcy, z nadejściem pierszych chłodów.

Wiosnę czuć, a nawet widać wraz z pojawiającymi się w parkach, szczególnie w okolicach ławeczek małpek, po małych objętościach i chwilowym konsumie, a także dużych małp 0,7 litra po imieninach, czy numerku na swieżym powietrzu. 

To zjawisko, choć też typowo polskie, bo dajmy na to Niemcy piją jadąc samochodem,lub idą do knajpy, stąd pijanego na ulicy u nich nie uświadczysz (zaslyszane, nie z autopsji ) nie ma niestety  z ekologią nic wspólnego, a nawet zagraża środowisku.

Nie wspominam juz o walorach estetycznych, które niejako zniechęcają do siadania w parkach. Jeszcze są dni chłodne i stąd wysyp małpek trzyma się w granicach, ale na i po 1 Maja, a zwłaszcza u mnie w Zagłębiu sytuacja może gwałtownie ulec zmianie.

Idzie wiosna.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości