,, Całe środowisko dziennikarskie jest przeciwko panu - powiedziała podczas konferencji Monika Olejnik. - Zauważyłem - odpowiedział premier.
Czyż to nie piękne słowa i to z czyich ust one padają?
Pani Monika kreuje się na główną kontestatorkę polityki premiera Tuska, podczas gdy można było odnieść wrazenie, że do tej pory, wszystko co kojarzyło się z obecnym szefem rządu spotykało się z jej aprobatą, ba niektórzy uważali ją za czołową postać tzw, mediów rządowych.
Czy taki zwrot jest zaskoczeniem, jeśli w ogóle o zwrocie można mówić.. Kontrowersyjny był jej start w mediach stanu wojennego, po katastrofie smoleńskiej kreowała się na płaczacą po Lechu Kaczyńskim., a po abdykacji PDT stanie zapewne na czele koalicji wzmacniającej standardy wolnego słowa i dziennikarstwa niezaleznego.
Niestety zbyt wielu jeszcze wierzy w fasadę, nie zastanawiając się, kto jest kim i dlaczego jest tam, gdzie jest.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)