Blog
Europa Wolnych Ojczyzn - Partia Polska
Europa Wolnych Ojczyzn
Europa Wolnych Ojczyzn Walczymy o Wolną Europę i Polskę w Unii Europejskiej http://www.ewopp.pl
0 obserwujących 83 notki 14853 odsłony
Europa Wolnych Ojczyzn, 17 września 2010 r.

W stanie pomroczności jasnej

 W naszej narodowej historii znajdujemy oczywistą i nadzwyczajną w kontekście doświadczeń europejskich preferencję tyczącą mądrej tolerancji religijnej występującą równolegle ze skłonnością do bezgranicznych niemal poświęceń w sytuacjach zagrożenia, czy też utraty niepodległego bytu.

 

Nigdy poza okresem sowieckiej okupacji oraz związanego z nią komunistycznego zniewolenia nie występował w Polsce nawet w epizodycznej postaci trend związany z rugowaniem sfery religijnej z życia publicznego, czy też wykorzenianiem zachowań ludzkich związanych z indywidualnie wyznawaną wiarą.

 

Nawet w okresach współbytowania na terytorium naszego państwa  przedstawicieli rozmaitych religii oraz nacji (reprezentowanych zresztą przez bardzo liczne populacje) nikomu nie zabraniano praktyk, ani też kultywowania stosownych dla jego pochodzenie zwyczajów.

Rozległy obszar I Rzeczypospolitej stanowił więc naturalną oazę spokoju i harmonii, którą oświeceniowe monarchie naszych późniejszych zaborców usiłowały niszczyć inspirując prowokacyjne „konfederacje” o charakterze wyznaniowym, zawiązywane niby to dla obrony dyskryminowanych mniejszości.

 

Zanim w okupowanym przez Rosjan kraju zawiązano katolicką, lecz deklarującą w swym manifeście pełne poszanowanie wszystkich religii Konfederację Barską, terror i szantaż zmierzający do unicestwienia naszego państwa uzupełniano prowokacjami w stylu związków zawiązywanych w 1767 roku.  „Prawosławna” i „kalwińska” Konfederacja Słucka, czy ”protestancka” Konfederacja Toruńska pod osłoną rosyjskich wojsk wspierały żądania Katarzyny II w kwestii rzekomej potrzeby zrównania w naszym kraju praw żyjących tu innowierców.

Kolejną częścią planu destabilizacji Rzeczypospolitej realizowanego przy współudziale jej obywateli była zawiązana w tym samym roku w Radomiu kontr- konfederacja, która pozornie miała być reakcją magnaterii na próby zmiany ustroju. Rzeczywistym przywódcą, a prawdopodobnie nawet autorem adresu wystosowanego do carycy Rosji tyczącego m.in. stosownych gwarancji był nie kto inny jak sam Nikołaj Repnin.

Mimo widocznych na każdym kroku przerażających realiów tego okresu tysiące szlachty działając w dobrej wierze dało się nabrać i uczestniczyło w zdarzeniach reżyserowanych oraz kontrolowanych przez naszego śmiertelnego wroga.

 

W chwili obecnej prawie wszyscy obywatele Rzeczypospolitej są narodowości polskiej i wyznania rzymsko – katolickiego, a jednak wiele osób prowokowanych przez rozmaite mniejszości niecierpliwie czekające na czas, kiedy nasz kraj „przestanie być tak obrzydliwie jednolity” daje się wyprowadzać z równowagi, czym  ściąga na siebie co najmniej odium śmieszności.

Wiele zachowań naszych rodaków i współwyznawców należy wręcz uznać za osobiście ich kompromitujące, a w wymiarze ogólnym niesłychanie szkodliwe.

Na początku XXI wieku rozsierdzenie doznanymi krzywdami przedstawiciele rozmaitych mniejszości mogą się upominać o swoje prawa pisząc pozwy do nadrzędnych względem narodowych władz instytucji wszechwładnej niemal Unii Europejskiej. Obowiązujący stan prawny, jak również faktyczny - także ekonomiczny dyktat zdają się w sposób oczywisty zmuszać Polaków do bardziej kwalifikowanej refleksji i rozważnego działania. Tak jednak nie jest.

 

„Zajmować Polską” zaczęli się przy tym ludzie, którzy powinni raczej zadbać o własne życie - choćby szukając sobie pożytecznej pracy, zgodnie gotując obiady dla własnych rodzin (miast prokurować sobie jakieś „rodziny zastępcze”), uprawiać zdrowe hobby, czy wreszcie zdiagnozować swoje problemy zdrowotne (bo i tak bywa).

Nerwowi, zmęczeni, zacietrzewieni…W odbiorze często bardzo niesympatyczni. Kompletnie przy tym pozbawieni lojalnego wobec nich przywództwa, a także wsparcia i wiedzy fachowej z tak potrzebnych dziś do prowadzenia działalności publicznej dziedzin.

W rezultacie nie wszyscy aktywni do końca rozpoznają rzeczywiste powody, znaczenie oraz zamierzone przez innych efekty swoich czynów, tragicznie czasami błądząc i zwyczajnie się wygłupiając.

 

W ten oto sposób lewica „postkomunistyczna”, czy „nowoczesna europejska” zyskuje jeżeli już nie nowych wyznawców, to przynajmniej zorientowanych na mniejszy „obciach” zwolenników choćby nawet pozornej trzeźwości umysłu.

Cyniczni gracze często już nowej generacji wygłaszają pełne spokoju ”cywilizowane” sądy, czy postulaty zmierzające de facto do zgodnego wycofania Kościoła Katolickiego z życia narodowego, zapędzenia wiernych z powrotem do świątyń i pierwiastkowania substancji narodowej tak, by pozornie uwolnione jednostki nie były w stanie stworzyć żadnej niezależnej od kreowanego w ten sposób „jedynie poprawnego” sytemu realnej siły politycznej.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • Do przodu! :) Dziękuje Krzyśku! :) Trzymam mocno za ciebie kciuki. Wszystkiego dobrego!
  • Droga Pani Odo Myśl se Pani co chcesz. Może Pani Oda jest fałszywa, ale nie robie z tego...
  • @Oda Jest Pani/Pan przeupierdliwa/y, ale wcale nie uważam to za wade. Dziękuję za...

Tematy w dziale