Na początek kilka prostych faktów i statystyk, dla naświetlenia oraz przypomnienia "tematu"
1. Statystycznie, procentowe szanse na przeżycie dowolnej katastrofy lotniczej (statystyka dotyczy lotnictwa pasażerskiego, według definicji : samoloty mogące wziąć na swój pokład więcej jak 9 osób) wynoszą 76%
2. Samoloty rządowe/oficjalne są daleko bardziej bezpieczne ze względu na ich stosunkowo małe godzinowe zużycie i większą uwagę kierowana na właściwy stan techniczny. Tu-154M o numerze bocznym 101 miał zaledwie około 5000 przelatanych godzin !
3.Ostatnia końcowa faza lądowania, stanowi 25% wszystkich katastrof lotniczych.
4.W końcowej fazie lądowania ( jak ponoć w przypadku tragedii smoleńskiej) występuje zaledwie 12 % (w stosunku do ilości wszystkich osób będących na pokładzie) możliwość śmierci osób będących na pokładzie samolotu.
Czyli w "normalnych katastrofach" w tej fazie lądowania pasażerowie mają 88 % szans na przeżycie !
Poznana i zbadana, historia wszystkich zaistniałych katastrof lotniczych, nie zna przypadku aby w końcowej fazie lądowania nawet przy założeniu najbardziej niefortunnie katastrofalnego upadku z wysokości poniżej 50 metrów, śmierci wszystkich osób będących na pokładzie samolotu.
Aby do tego doszło, potrzebne byłoby:
1. Zaistnienie eksplozji materiałów wybuchowych
2. Zaistnienie eksplozji paliwa lotniczego.
3. Katastrofalnego w swych skutkach pożaru
4. Zaistnienie śmierci poprzez utonięcie wszytkich ofiar w wodzie.
Reasumując powyższe, Tragedia Smoleńska nigdy nie zaistniała w formie, jaka została przedstawiona polskiemu społeczeństwu w oparciu na kłamliwych i absurdalnych w swej treści raportach końcowych komisji MAK/Millera
******************************
Najnowsze wiadomości z portalu Niezależna.pl
http://niezalezna.pl/42820-mamy-potwierdzenie-obecnosci-materialow-wybuchowych-w-tupolewie
"Ostatnio pojawiają się informacje, że prokuratura ujawni wyniki badań. „GP” dotarła do dokumentów, które potwierdzają ponad wszelką wątpliwość wcześniejsze publikacje, że na wraku Tu-154M odkryto nie tylko trotyl, ale także oktogen i heksogen, czyli składniki nowoczesnych materiałów wybuchowych, np. C4."
*******
Tragedia Smoleńska w akcie kolejnym pod tytułem : "Coraz dziwniej"
Ops.. - takie C4 to silniejsze jest, od tylko "trotylu".
Jak ta wiadomość "rąbnie" - to czy coś wreszcie "urwie" ?
Jak myślicie - co teraz, z tym nowym "fantem" spece od manipulowania prawdy zrobią?



Komentarze
Pokaż komentarze (42)