Dziś na konstrukcję toruńskiego mostu im. Józefa Piłsudskiego wspiął się desperat. Mężczyzna prawdopodobnie chciał popełnić samobójstwo. Na miejscu pojawili się policjanci wraz z negocjatorem, strażacy z ekwipunkiem wykorzystywanym do takich akcji (wóz bojowy z drabiną oraz specjalny materac) oraz służby medyczne.
Akcja trwała kilka godzin i skończyła się sukcesem policyjnego negocjatora, który przekonał niedoszłego samobójcę do oddania się w ręce ratowników.
Toruński most Piłsudskiego jest ważnym szlakiem komunikacyjnym i cała akcja ratownicza spowodowała zablokowanie ruchu przez Wisłę na krajowej jedynce (alternatywą jest tzw. most autostradowy na autostradzie A1 omijającej Toruń).
foto: torun.mapofpoland.pl
Jak opisują sytuacje media, wielu oczekujących na wznowienie ruchu zachęcało desperata do skoku. „Skacz”, ”skończ z sobą”, "nam się śpieszy" i inne okrzyki wznosili ludzie wychodzący ze swoich samochodów. Były też wyzwiska i przekleństwa pod adresem niedoszłego samobójcy, jak i funkcjonariuszy służb za „opieszałość” w postępowaniu z zdesperowanym mężczyzną.
Nie wiem, czy to efekt naszego zezwierzęcenia, czy efekt przegrzania niejednego mózgu w dzisiejszym upale?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)