Impresje Ignoranta
Mądrość to nie wiedza, proszę Pań i Panów! Znam głupich profesorów, jak i mądrych furmanów!
0 obserwujących
177 notek
25k odsłon
  230   0

Przepowiednia z Tęgoborzy

Pacholęciem żem był, gdym owe rymowane "proroctwo" czytał w książce pułkownika Załuskiego. Towarzysz Pułkownik, komunista, umieścił tekst poniekąd transcedentalny, w kontekście swej własnej interpretacji! Jego "dziełko" nazywało się "Czterdziesty czwarty", a opublikowanie tekstu przepowiedni umieszczał w roku...1894, więc prorokowane półwieczne oczekiwanie na wielkie odrodzenie Polski, ziścić się musiało właśnie w owym 1944 r. Dla wzmocnienia swej tezy, Pan Zbigniew puszczał oko do Wieszcza i jego mistycznej liczby "czterdzieści i cztery"!

W każdym bądź razie przeczytana przepowiednia dla mnie dziećięcia była mocna, sugestywna i budująca, ba szybko weszła mi do głowy i do dziś recytwać ją mogę z pamięci! Tak, tak, młody umysł chłonie szybko i skutecznie:) 

Interpretacja, tekstu nie jest tak oczywista, jak sugerował Pułkownik, no z jedynym wyjątkiem, który może wskazywać na Karola Wojtyłę jako na "Pomazańca z Krakowa". Wszytko inne owiane mgłą niezbyt logicznej rymowanki, a mityczne lat pięćdziesiąt oczekiwania na Wielkość, no cóż do tej pory liczę, liczę i ni jak mi nie wychodzi. W linku jak poniżej, niektórzy sugerują, że tekst po raz pierwszy opublikwano w 1939, więc owe wyczekiwanie kończy się w roku...1989! No cóż, no cóż, każdy interpretować może, a ponieważ sporów co do daty ogłoszenia przepowiedni multum, to i sensownej dopasowanki naprawdę brak!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Przepowiednia_z_T%C4%99goborzy 

Trudno ludzkie ustalić losy, gdy zmienność warunków odmienia to, co wczoraj trwałym było, a jutro istnieć przestaje.

Oto powiadam wam:

W dwa lat dziesiątki nastaną te pory,

Gdy z nieba ogień wytryśnie.

Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory,

Świat cały krwią się zachłyśnie.

Polska powstanie ze świata pożogi,

Dwa orły padną rozbite,

Lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi,

Marzenia ciągle niezbyte.

Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce

Trwać będą cierpienia ludu,

Na koniec przyjdzie jedno wielkie serce

I samo dokona cudu.

Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi,

Skrzydła rozłoży złowieszcze,

Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi,

Siła przed prawem jest jeszcze.

Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje;

Gdy oczy na wschód obróci,

Krzyżackie szerząc swoje obyczaje,

Z złamanym skrzydłem powróci.

Krzyż splugawiony razem z młotem padnie.

Zaborcom nic nie zostanie.

Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,

A w Gdańsku port nasz powstanie.

W ciężkich zmaganiach z butą Teutona

Świat morzem krwi się zrumieni.

Gdy północ wschodem będzie zagrożona

W poczwórną jedność się zmieni.

Lew na zachodzie nikczemnie zdradzony

Przez swego wyzwoleńca

Złączon z kogutem dla lewka obrony

Na tron wprowadzi młodzieńca.

Złamana siła mącicieli świata

Tym razem będzie na wieki.

Rękę wyciągnie brat do swego brata,

Wróg w kraj odejdzie daleki.

U wschodu słońca młot będzie złamany.

Pożarem step jest objęty.

Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany

Nad rzeką w pień jest wycięty.

Bitna Białoruś, bujne Zaporoże,

Pod polskie dążą sztandary.

Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze

Wracając na szlak swój prastary.

Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy

To Europy bastiony,

A barbarzyńca aż po wieczne czasy

Do Azji ujdzie strwożony.

Warszawa środkiem ustali się świata,

Lecz Polski trzy są stolice.

Dalekie błota porzuci Azjata,

A smok odnowi swe lice.

Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.

Dunaj w przepychu znów tonie.

A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,

Trzech królów napoi w nim konie.

Trzy rzeki świata dadzą trzy korony

Pomazańcowi z Krakowa,

Cztery na krańcach sojusznicze strony

Przysięgi złożą mu słowa.

Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie,

Trzy kraje razem z Rumunią.

Przy majestatu polskiego tronie

Wieczną połączą się unią.

A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki,

Choć wiary swojej nie zmieni,

Polski potężnej uprosi opieki

I stanie się wierny tej ziemi.

Powstanie Polska od morza do morza.

Czekajcie na to pół wieku.

Chronić nas będzie zawsze Łaska Boża,

Więc cierp i módl się, człowieku.

Kto nie znał, przeczytał. Natomiast dzisiejszy dłuuuuuugi wstęp, to tylko przygrywka do mej przepowiedni, mej interpretacji, mojej przewidywanej układanki nadchodzących zwirowań i zmian na politycznej mapie Świata!

Któtko i na temat, co będzie? Stanowczość przewidywań, oparta na doświadczeniu, wiedzy, analizie i oczywiście zawierzeniu Opatrzności!

  1. Daleki Wschód - Japonia jako odradzająca się potęga, zdominuje rejon tej części Pacyfiku. Chiny,  papierowy tygrys, przez naiwnych postrzegany jako odradzająca się potęga, szybko zapadnie się w nicość. Japończycy, dzięki niezrozumiałemu odrętwieniu swego starażnika - Ameryki, rosną w potęgę. Brak surowców, to jedyna przeszkoda, ale już za chwilę nieprzebrane zasoby Syberii, otworzą dla nich swe wrota.
  2. Sovietia, czyli Rosja rządzona przez Putina, dogorywa, rozpadnie się na malutkie nic nie znaczące gubernie, targane wewnętrznymi wojenkami. Syberie zagospodarują Japończycy.
  3. Niemcy, po raz kolejny, polityka buty i dyktatu, przyniesie klęskę, może nie niszczącą biologicznie, ale rozkładającą gospodarczo! Jak to się stanie? No cóż pożyjemy zobaczymy?
  4. Polska, urośnie w potęgę do tej pory niespotykaną i stanie się krajem - ostoją dobrobytu i spokoju, pośród burz oceanu.
  5. USA - hm, czy Ameryka, po lewackim szaleństwie, powróci na tory normalności? Myślę, że tak, a jej przywództwo ponownie się odrodzi! Jedyny kłopot jaki im sie ostanie, to rosnąca w siłę potęga Japonii.

Jak będzie, zobaczymy, wszak każdy "prorokować" może! Podobno w sieci nic nie ginie i póki energii elektrycznej starczy za lat kilkadziesiąt zweryfikować będzie można:-))) 

PS. W temacie "antyszprycy", oczywiście nie odpuściłem, ale forum zmieniłem, dla potencjalnie zainteresowanych, link jak niżej.

https://felikslangenfeld11.blogspot.com/2022/01/lenin-wiecznie-zywy.html

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale