Jak co roku w pierwszy weekend kwietnia startuje żużlowa ekstraliga. W tym roku pierwszy weekend kwietnia wypada w święta, dlatego liga zacznie się w lany poniedziałek. Żużel jest sportem który w niektórych miastach jest religią, najczęściej są to mniejsze ośrodki. Dlatego patrząc z Warszawy, Łodzi czy Krakowa. Żużel jest sportem nieznanym i kibice z tych miast nie czują, jak można delektować się wyścigami w kółko. Ale spytajcie kogoś w Lesznie, Gorzowie czy Zielonej Górze, to wam odpowiedzą na czym polega ten niezwykły sport. W związku ze zbliżającym się „dużymi krokami” sezonem żużlowym, chcę przedstawić jak wyglądają składy klubów polskiej ekstraligi żużlowej i moje subiektywne prognozy do rozpoczynającego się sezonu. A więc zaczynam.
Falubaz Zielona Góra- obrońca tytułu. Trzon drużyny został zachowany, choć do Polonii Bydgoszcz odszedł kapitan zesłorocznej drużyny Grzegorz Walasek, to w jego miejsce został sprowadzony z Włókniarza Częstochowa, Greg Hancock. Dlatego skład w Zielonej Górze wydaje się jeszcze mocniejszy niż przed rokiem, a więc Falubaz będzie w tym sezonie celował w obronę mistrzowskiego tytułu.
Przypuszczalny skład:
1. Rafał Dobrucki 2. Niels Kristian Iversen (Grzegorz Zengota) 3. Piotr Protasiewicz 4. Fredrik Lindgren 5. Greg Hancock 6. Patryk Dudek 7. Artem Wodjakow
Unibax Toruń- wicemistrz Polski. Choć w zeszłorocznym finale to drużyna z Torunia była faworytem, jednak tytuł pojechał do Zielonej Góry. W tym roku powtórka zeszłorocznego finału jest bardzo prawdopodobna. A w tym sezonie faworytem do mistrzostwa ponownie powinna być drużyna z Torunia. Skład został utrzymany, a za najsłabszego Roberta Kościechę, przyszedł z Wybrzeża Gdańsk Hans Andersen, który dwa lata temu świętował mistrzostwo Polski z Unibaxem Toruń.
Przypuszczalny skład:
1. Wiesław Jaguś 2. Adrian Miedziński 3. Hans Andersen 4. Chris Holder 5. Ryan Sullivan 6. Emil Pulczyński 7. Darcy Ward (Michael Jepsen Jensen)
Włókniarz Częstochowa- brązowy medalista. Z zeszłorocznej drużyny nie zostało praktycznie nic. Z Częstochowy odszedł „szkielet” drużyny sprzed roku. Greg Hancock odszedł do Zielonej Góry. Nicki Pedersen i Tomasz Gapiński do Gorzowa. A Lee Richardson do I ligowej Stali Rzeszów. W ich miejsce przyszli zawodnicy zdecydowanie gorsi. Jedynym zawodnikiem mogącym zastąpić któregoś z zawodników, którzy odeszli jest Rune Holta. Czyli „syn marnotrawny”, który 4 lata temu odszedł z Włókniarza z atmosferze skandalu. Teraz wraca żeby ratować drużynę przed spadkiem do niższej klasy. Do Częstochowy przyszli jeszcze „dziadek” Peter Karlsson i niechciany w Bydgoszczy Jonas Davidsson oraz przeciętny Krzysztof Słaboń. Każdy wynik powyżej ostatniego miejsca dla Włókniarza, któremu osobiście kibicuje, będzie ogromnym sukcesem.
Przypuszczalny skład:
1. Rune Holta 2. Sławomir Drabik (Krzysztof Słaboń) 3. Jonas Davidsson 4. Lewis Bridger 5. Peter Karlsson 6. Borys Miturski 7. Tai Woffinden
Polonia Bydgoszcz- w porównaniu do poprzedniego sezonu w Bydgoszczy jest drużyna zdecydowanie silniejsza. Przyjście Grzegorza Walaska z Zielonej Góry do Bydgoszczy to jeden z hitów karuzeli transferowej. Do Bydgoszczy doszli jeszcze zawodnicy może nie wielkiej wagi, ale solidni przeciętniacy Robert Kościecha, który w zeszłym sezonie miał wyjątkowo słaby sezon oraz Denis Gizatullin, który w niektórych meczach może sprawić niespodziankę. Odeszli zawodnicy którzy zawodzili w poprzednim sezonie, a więc Davidsson, Chrzanowski oraz Buczkowski. Obecny skład daje spokojne utrzymanie się ekstralidze, szczytem możliwości tej drużyny będzie brązowy medal, choć wywalczenie go będzie i tak bardzo trudne.
Przypuszczalny skład:
1. Andreas Jonsson 2. Denis Gizatullin 3. Grzegorz Walasek 4. Robert Kościecha 5. Antonio Lidbaeck 6. Szymon Woźniak 7. Emil Sajfutdinow
Unia Leszno- drużyna która rok temu, najbardziej zawiodła swoich kibiców, zamiast walki o mistrzostwo Polski, zaledwie 5 miejsce. W tym roku w Lesznie raczej nie będą celować w mistrzostwo Polski, przy tak mocnych składach wielu innych klubów, można powiedzieć, że nawet o medal będzie ciężko. W klubie zaszły kosmetyczne zmiany, w miejsce wychowanka Krzysztofa Kasprzaka, który odszedł lub został zmuszony do odejścia do Unii Tarnów. Przyszedł wychowanek Unii Tarnów Janusz Kołodziej. Warto zanotować również odejście z Leszna, bardzo utalentowanego juniora Przemysława Pawlickiego.
Przypuszczalny skład:
1. Leigh Adams 2. Adam Shields (Troy Batchelor) 3. Janusz Kołodziej 4. Damian Baliński 5. Jarosław Hampel 6. Sławomir Musielak 7. Jurica Pavlic
Stal Gorzów- drużyna mająca wielkie aspiracje, od dwóch lat rozgrywki kończyła na 6 miejscu. Dlatego przed sezonem drużyna została wzmocniona. W miejsce słabiej jeżdżących Rune Holty, Petera Karlssona, Rafała Okoniewskiego. Przybyło dwóch zawodników Włókniarza Częstochowa, trzykrotny mistrz świata, jeden z najlepszych żużlowców na świecie Nicki Pedersen i Tomasz Gapiński. Choć według wielu mediów drużyna ta jest typowana do mistrzostwa, to według mnie słabsza druga linia, może przeszkodzić w wywalczeniu tytułu. Drużyna z Gorzowa z pewnością zajmie lepsze miejsce niż przed rokiem, to jednak tytułu Stal Gorzów nie wywalczy. Bo dwie super gwiazdy Tomasz Gollob i Nicki Pedersen, mogą nie wystarczyć do upragnionego tytułu. Osobiście stawiam na brązowy medal.
Przypuszczalny skład:
1. Tomasz Gollob 2 David Ruud 3. Matej Zagar 4. Tomasz Gapiński 5. Nicki Pedersen 6. Paweł Zmarzlik 7. Simon Gustafsson
WTS Wrocław- w poprzednim sezonie, drużyna z Wrocławia musiała walczyć o utrzymanie bytu do samego końca. Po sezonie zasadniczym byli na ostatnim miejscu, ale udało się pokonać w meczu o utrzymanie drużynę Wybrzeża Gdańsk. Największą gwiazdą WTS Wrocław jest indywidualny mistrz świata na żużlu Jason Crump. W tym sezonie powinno być chyba lepiej, ale o medalu we Wrocławiu, kibice nie mają co marzyć. Miejsce 6 wydaje się najbardziej prawdopodobne, dla WTS Wrocław. Odeszli fatalnie spisujący się w poprzednim sezonie Scott Nicholls i Davey Watt oraz Tomasz Jędrzejak. Przybyli doskonale spisujący się przed rokiem Kenneth Bjerre oraz wychowanek drużyny z Wrocławia Piotr Świderski.
Przypuszczalny skład:
1. Kenneth Bjerre 2. Leon Madsen 3. Daniel Jeleniewski 4. Piotr Świderski 5. Jason Crump 6. Maciej Janowski 7. Dennis Andersson (Lasse Bjerre)
Unia Tarnów- beniaminek, który w poprzednim sezonie awansował bardzo pewnie do żużlowej ekstraligi, w tym sezonie powinien jedynie walczyć o utrzymanie, na papierze Unia Tarnów ma skład silniejszy tylko od drużyny z Częstochowy. Ale jak to z beniaminkami często bywa, może być niespodzianka, zarówno pozytywna jak i negatywna. A więc ze składu z poprzedniego sezonu odeszli wychowanek Unii Tarnów Janusz Kołodziej oraz Piotr Świderski. W ich miejsce przyszli Krzysztof Kasprzak, Tomasz Jędrzejak oraz bardzo utalentowany junior Martin Vaculik, mający w dodatku polską licencję. Silną stroną będą zawodnicy krajowi, a słabszą zawodnicy zagraniczni. Cel to walka o utrzyamnie.
Przypuszczalny skład:
1. Sebastian Ulamek 2. Jesper Monberg 3. Krzysztof Kasprzak 4. Tomasz Jędrzejak 5. Bjarne Pedersen 6. Szymon Kiełbasa (Patrick Hougaard) 7. Martin Vaculik
Podsumowując, żużlowa ekstraliga powinna być w tym sezonie bardzo emocjonalna, podobnie jak w latach wcześniejszych. Moim zdaniem faworyci do tytułu to Toruń i Zielona Góra, a drużyny walczące o utrzymanie to Włókniarz Częstochowa oraz Unia Tarnów. Ale jak będzie przekonamy się za pół roku.
Moja subiektywna tabela:
1. Unibax Toruń 2. Falubaz Zielona Góra 3. Stal Gorzów 4. Polonia Bydgoszcz 5. Unia Leszno 6. WTS Wrocław 7. Unia Tarnów 8. Włókniarz Częstochowa (serce mówi inaczej)


Komentarze
Pokaż komentarze (11)