Blog
Samouczek fiskalny
fiskalizm
fiskalizm Mieszkam w Warszawie. Utrzymuję się z podatków.
0 obserwujących 79 notek 39661 odsłon
fiskalizm, 29 listopada 2011 r.

Polski budżet nie dla każdego (MF) najważniejszy

 

Minister Finansów Najjaśniejszej, niekoniecznie musi zajmować się sprawami atrakcyjnymi medialnie. Nie musi brać udziału w bełkocie emitowanym przez tabuny naiwnych dziennikarzy o kurzych móżdżkach. Aktualnie więc nie wypowiada się w kwestiach np. podwyższenia wieku emerytalnego i braku sukcesów w programu 50+.

Ale nie oznacza to, że MF milczy.

Owszem – wypowiada się oficjalnie i w pełni proceduralnie. Oczywista – w interesie zagranicznych banków. Banki, w szczególności zagraniczne, ustawowo nie są istotnym źródłem przychodów budżetowych. Innymi słowy – w bankach polskie państwo nie będzie upatrywać źródeł swojego utrzymania. Nie po to są banki, by kogoś miały utrzymywać, wszakże.

Dlatego banki np. nie płacą VAT należnego.

Wielu jeszcze, pospolitych danin nie płacą. Wszystko z troski, by nie miały czasem ochoty przerzucić jakiegoś podatku na swoich klientów.

I minister, dba by nie miały okazji, poza swoją własną kasą, niczego przerzucać.

Właśnie więc MF wydał, z niczym nie przymuszonej inicjatywy, w formie ogólnej interpretacji – wiążącej wszystkie, podlegające mu urzędy, pismo potwierdzające brak poboru tzw. CIT u źródła (20% zryczałtowanego podatku) od odsetek wypłacanych z Polski do banków mających siedzibę w: Austrii, Belgii, Finlandii, Holandii, Irlandii, Katarze, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

W piśmie z 23 listopada 2011 r. zapisano, „że dochody z tytułu odsetek wypłacanych bankom od nabytych przez nie dłużnych papierów wartościowych, w szczególności obligacji lub listów zastawnych, powinny być traktowane, na gruncie wymienionych umów (o unikaniu podwójnego opodatkowania), jak dochody z tytułu „jakiejkolwiek pożyczki udzielonej przez bank” bądź „pożyczki dowolnego rodzaju udzielonej przez bank”, Oznacza to, iż podlegają zwolnieniu z opodatkowania podatkiem „u źródła” w Polsce. Przy czym, w ten sam sposób należy oceniać nabycie przez bank dłużnych papierów wartościowych zarówno na rynku pierwotnym, jak i na rynku wtórnym albowiem nabycie na rynku wtórnym nie powoduje zmiany charakteru stosunku prawnego.”

Wydaje się, że jak zwykle, owładnięty obłędną obsesją wpływów fiskalnych, bredzę. Wszakże dopatruję się tu przesłanek działania resortu, sprzecznego z interesem naszego (bo wszakże np. nie katarskiego) państwa. Fakt – brednie. Minister wydał tylko pismo potwierdzające treść nadzorowanych przez niego, co prawda, ale uchwalanych przez Sejm, ustaw i umów międzynarodowych. Dodatkowo – nie omieszkał  wskazać również orzecznictwa sądowego, potwierdzającego brak opodatkowania w Polsce kwot odsetek bankowych, transferowanych do wymienionych państw. Faktycznie – wszystko legalnie i zgodnie z regułami demokratycznego państwa prawa.

 

Daruj, drogi Czytelniku, nie będę kontynuował powyższych bredni. Ewidentnie brakuje mi dziś poczucia humoru.

Opublikowano: 29.11.2011 14:00.
Autor: fiskalizm
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Polskie podatki w prasie

Myślę, że nadszedł czas, by nieco usystematyzować posiadaną wiedzę podatkową. Oderwać uwagę od przyziemnych, szczegółowych problemów, które zaciemniają obraz całości. Pozwolić sobie na odrobinę syntezy, garść ogólnych przemyśleń. Zbiorę te przemyślenia w przewrotny "Samouczek fiskalny".
e-mail salon24@interia.eu

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Panie Pośle: I kto jest autorem tego "raportu"?... Firma człowieka, który sam siebie...
  • @jack Nie mam pretensji, tylko stwierdzam fakt. Co najwyżej mi żal, że w "mojej" ziedzinie,...
  • @osasunna Prawdziwy burżuj też pewnie nigdy nie wypełniał :) Ma od tego księgowych. Ale...

Tematy w dziale