No jak człowiek poczyta, co nasz Pan Minister wygaduje, to się jakoś tak dziwnie robi.
Najpierw miał pretensję, że w czasie wyborów nie chciano z nim dyskutować na temat - 300 czy 30 mld Euro (dobrze nie pamiętam już ile tego było i dobrze, mógł mówić o 3000 mld - czemu w sumie nie), ktore zwycięstwo PO miało nam zapewnić do podziału. Był to zresztą główny punkt programu wyborczego obok gazu łupkowego na rekompensate po zagarniętych środkach na emerytury. Grunt, że nawet gdyby nie była to tylko podpucha, jak samo PO się już przyznało, tylko prawda najszczersza to i tak, oceniałbym jako deczko żenujący poziom.
Później wykazał się wizjonerstwem europejskim apelując, by wszyscy poddali się dyktatowi Niemiec, które w zamian wylożą pieniądze i uratują Europę przed kryzysem - jeśli była tem głębsza myśl, proszę mi pokazać.
Dzisiaj kolejny sukces Ministra Sikorskiego, dzięki swojemu wizjonerstwu, polegającemu na wyborze jego zdaniem silniejszej frakcji w Europie i poparciu jej zapewnił nam miejsce wśród DECYDENTOW. Do tego obsmarował złych finansistów - niepokorny facet nie ;).
"Dlaczego prezes Kaczyński uważa, że obrona interesów finansistów z City jest dla Polski ważniejsza niż miejsce wśród decydentów UE - napisał Sikorski."
No decydujnam o polityce europejskiej Panie Ministrze, decyduj a my się poprzyglądamy.
Coś się ze mną dzieje, trzęsie mnie, łzy z oczu lecą, trochę sliny może też - ale jakoś nie potrafię rozeznać w sobie, czy śmieję się czy płaczę.
-----------------------
eh, decydować poprzez wieczne przytakiwanie silniejszemu to wielu potrafi :D
już w podstawowce sie tego co bardziej dzielni uczą





Komentarze
Pokaż komentarze (4)