3.2
I co teraz Mad? Opowiadales...
Była sobie kiedyś, za siedmioma przecznicami
kopa myślącej, żółtej galarety.
Pozbawiona była zmysłów.
Łatwo więc zrozumieć, że niewiele z tego świata pojmowała. Niemniej w drodze wielkiego wysiłku umysłowego udało jej się dojść do kilku prawd.
Gdy kończyła lat 20 pomyślała: - Jestem!, myślę więc jestem!
I odczuła pewną satysfakcję.
W wieku lat 30 umierała. Myślące kopy żółtych galaret nie żyją zbyt długo. I wówczas pomyślała: - Umieram.
I zachowując należytą ostrożność zaryzykowała twierdzenie:
-To dobrze, że nim umarłam, zdążyłam sobie pomyśleć, że jestem.
Tak pomyślała, tak pomyślała. Była to bowiem kopa szlachetnej żółtej galarety.
cdbmn


Komentarze
Pokaż komentarze