tylko taty
chyba moge :D
1.
Co rano – wiosną, latem
Kwiaciarka na ulicy
Zachwala mi swe kwiaty
„Czy pan sobie nie życzy?”
Ja obojętnie mimo
Przechodzę wolnym krokiem.
Więc smutnie usta zżyma
Kwiaciarka czarnooka…
Ja będę smutny za to
Gdy wrócę – sam – do domu,
Jak głupio, że jej kwiatów
Kupować nie mam komu!
2.
Staruszka niesie bukiet
Czerwonych tulipanów.
„Proszę niech pan je kupi
Przyniosą szczęście panu”
Ty się uśmiechasz lekko.
Miła, ja wiem dlaczego.
Cieniste twe powieki
Łzy cichej nie ustrzegą.
To pierwsze moje kwiaty
Jak pierwsza moja miłość.
Będziesz pamiętać za to?
Za to, że serce biło.
Taki ten wieczór piękny:
Iść by tak, iść bez końca.
Aż w piersiach coś tam pęknie,
Potokiem runie rwącym…
Że to już czas, już pora –
Ostatni uścisk ręki.
Zniknęła wśród wieczoru
Zieloność twej sukienki.
3.
Chodzę po świecie jak pijany
To tu, to tam się potknę –
Jednego ściskam: „Mój cacany!”
Drugiego w tyłek kopnę.
Burzę, przewracam, szyby tłukę
I któż mnie uspokoi?
Kto uspokoi takie głupie,
Pijane serce moje?
rok 1955


Komentarze
Pokaż komentarze (8)