Klara czasami pyta czy miewam sny.
Pewnie, że mam. Każdy ma sny.
No to, o czym śnisz? – Pyta.
Tym samym co każdy – mówię – o tym dokąd idę.
Wówczas ona się śmieje - ależ ty nigdzie nie idziesz. Ty się tylko szwendasz.
To nie prawda. Już nie.
Mam nowy cel. Podążam tam gdzie ty. Tam, dokąd każdy.
Zajęło mi to wiele lat, wiele żyć. Ale wreszcie wiem, dokąd idę.
Dokąd zawsze szedłem.
Do domu.
Okrężną drogą.


Komentarze
Pokaż komentarze (39)