Dzień Flagi zbliża się dużymi krokami. W zeszłym roku jak pamiętamy oficjalne obchody zakończyły się tradycyjnie (odkąd rządzi PO) dużym sukcesem – moje refleksje tutaj. Ale ponieważ nie należy siadać na laurach (bo się pogniotą) proponuję konkurs na flagę, której oddamy cześć w tym roku – rok temu była to różowa płachta optymizmu o smaku czekolady. Nie chcę jednostkom twórczym nic narzucać, ale flaga powinna uwzględniać nasze odcięcie od historii sprzed roku 1989 jako moralnie dwuznacznej (śmierć dzieci w powstaniach, homofobia, nacjonalizm i ciąg niekończących się porażek). Powinna podkreślić, że jedyne sukcesy jakie mamy nastąpiły po roku 1989 za sprawą szczęśliwie nam panujących, jakieś elementy tęczowe również byłyby wskazane.
Artyści do pędzli! Ojczyzna chce się bawić.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)