Tak było na konkursie eurowizji. I dobrze. Nie ma potrzeby oddzielania stosunku jaki mamy do władz Rosji do stosunku jaki mamy do jej obywateli czy artystycznych przedstawicieli. Bo duża ich część Putina popiera. Myślę, że dobrze jeśli społeczność międzynarodowa daje Rosjanom wyraźny sygnał jak bardzo są zachwyceni postępowaniem Rosji. Może coś do nich wreszcie dotrze. Uważam, że Rosjanom na wiele sposobów powinno być przekazywane, jak bardzo nie podoba się cywilizowanemu światu polityka ich państwa.
Sam głosowałem na Ukrainę, mimo iż wystawionej do konkursu ukraińskiej piosenki nie słyszałem – włączyłem na chwilę TV by wiedzieć jaki sms wysłać. Po prostu uznałem, że zagrożony kraj potrzebuje wsparcia i to jest ważniejsze od oceny artystycznej. Sumienie specjalnie mnie nie gryzie.
Przyczyna buczenia na Rosję jednoznaczna nie jest. W połączeniu ze zwycięstwem piosenki reprezentanta Austrii może być odbierane jako sprzeciw przeciwko obyczajowej polityce Kremla a nie jako sprzeciw przeciwko próbom wskrzeszenia imperialnej Rosji. Na pewno będą teraz próby zawłaszczenia buczenia. Tego jeszcze nie zawłaszczaliśmy więc do dzieła! :D
W Polsce odtrąbiliśmy wielki sukces naszych przedstawicieli – przyzwyczajeni do zamykania stawki i gaszenia światła, cieszymy się ilekroć wypadniemy gdzieś w środku. Strona muzyczna naszych reprezentantów mogła się podobać ale całość przekazu była jednak wulgarna – co na świecie zostało zauważone, wbrew temu co fajnopolacy piszą. Dlatego zresztą gorsze oceny jury niż wyniki głosowań smsowych.
Sam zwycięski występ – piosenka jak z czołówki Bonda. Mogła się podobać choć całości nie wytrzymałem, jednak zbyt schematyczna i nudna. Głos wykonawcy przyjemny, ale trochę miejscami nie utrzymujący narzuconej barwy. Zwycięstwo jednak chyba dzięki połączeniu brody z tandetnym modelem teatralnej kobiecości w wykonaniu mężczyzny.
Jeszcze jedna szybka uwaga o czasach. Prezenterka, ubrana w sukienkę jak księżniczka z bajki, eksponująca bicepsy i gadająca jak kumpelka od piwa i kiełbaski. Bardzo dziwna kombinacja.
I tyle porannych szybkich refleksji.
Trzeba szukać pozytywów – publiczność buczała na Rosję. To dobrze.


Komentarze
Pokaż komentarze (34)