
PARTNERZY
Trump wychwalał Rosję w obecności smutnego Zełenskiego. Mówił o oszustwie Bidena. Podkreślał, że gdyby w 2020 r. wybory nie zostały oszukane i ukradzione przez Bidena, to w ogóle coś takiego /jak wojna w Ukrainie/ by się nie wydarzyło. Tego by w ogóle nie było mówił. Tymi słowami Donald Trump rzucał /nie zrozumiałe w tych okolicznościach/ oskarżenia w kierunku Joe Bodena i demokratów.
Nas to nie dziwi, bo w Polsce takie obwinianie za wszystko co złe jest przypisywane poprzednikom władzy - to normalność.
Ale w Stanach Zjednoczonych? W dodatku na konferencji pokojowej dotyczącej najeźdźczej wojny spowodowanej przez Rosję. Lider państwa inicjującego tę konferencję winę za wojnę zamiast najeźdźcy przypisał własnemu państwu z czasów rządów wcześniejszej ekipy. To jest światowy ewenement „żałobnej” dyplomacji.
Zamiast potępienia Putin usłyszał wiele pochwał i nadziei Trumpa, że przez relacje handlowe z Rosją faktycznie można osiągnąć dużo dobrego.
Prezydent USA komunikował: jesteśmy coraz bliżej porozumienia, może nawet bardzo blisko– powiedział. Ocenił, że uzgodnione jest ok. 95 proc. kwestii.
Mocno jednak zazgrzytało po tych słowach Trumpa:
Jest jedna lub dwie kwestie bardzo drażliwe, bardzo trudne, ale myślę, że radzimy sobie bardzo dobrze - dodał.
Wyjaśnił, że jedna z nich to kwestia terytorium, sugerując, że Ukraina powinna oddać nieokupowane terytoria, zanim przejmie je Rosja.
Oto resume postawy lidera Zachodu, prezydenta USA z taką konkluzją:
Wojna została Rosji narzucona wiec Rosja nie może jej przegrać. Trzeba więc uwzględnić ich interesy i spowodować powrót do świata pokoju z korzyścią dla handlowych i gospodarczych /domyślnie dla USA/. Smutne.
Nie ma takiego wróżbity, który by przewidział taki zwrot polityki USA. A jednak to fakt.
Szkoda, że nikt nie wpadł na to, żeby do modlitw świata chrześcijańskiego o pokój na Ukrainie dodać intencję o zdrowie /psychiczne/ dla prezydenta Stanów Zjednoczonych!
Wszak modlitwy nigdy za wiele.
Jestem absolwentem Politechniki Poznańskiej (inżynier elektryk - budowa maszyn elektrycznych). Staż pracy: 20 lat w przemyśle i 20 lat w administracji państwowej szczebla wojewódzkiego - transformacja gospodarki z socjalistycznej na rynkową.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka