
PIERWSZY I DRUGI OBYWATEL III RP
Było jest i będzie, że następujące po sobie pokolenia ludzkie zmieniają zastany egzystencjalny ład społeczny po poprzednikach. W całokształcie owych zagadnień sztandarowymi są: polityka, kultura i obyczaje.
Mylna i daleka od rozsądku natura ludzi popełnia jednak błędy, których nie dostrzega w ferworze zmian. Jednym z podstawowych błędów jest ich rewolucyjność.
Ta zapalczywość pokolenia ZSTĘNCH /w prawie spadkowym dziedzice spadku/ pomijają w swoich reformach ślady narodowej historii niezależnej od pokolenia WSTĘPNYCH /w prawie spadkowym dawcy spadku/, którzy nie mogą obdarzyć następców czymś czego nie mają.
Należę do pokolenia WSTĘPNYCH czyli tego żyjącego w ojczyźnie zniewolonej przez reżim komunistyczny, narzucony nam przez historią stanowioną w Teheranie, Poczdamie i Jałcie. Dokonali tego antyhitlerowscy alianci USA, Wielka Brytania i ZSRR.
Przypominam historykom obecnie rządzącym w Polsce, że ta sama Koalicja pozbawiła Polskę jednej trzeciej przedwojennego terytorium. Ci sami także nasi wojenni „towarzysze broni” nie dopuścili naszego polskiego wojska do defilady zwycięstwa 8 czerwca 1946 roku w Londynie.
Moje pokolenie studiowało na państwowych uczeniach, których rektorzy byli z nadania PZPR. Pracowaliśmy też w państwowych firmach pod kierownictwem ludzi też z PZPR-owskiega nadania
To nasze pokolenie po trudach walki i kompromisie z PZPR stworzyło suwerenną III RP, której „wy tam” – nasi następcy zdobywali zawody, wykształcenie, doktoraty i majątki. Korzystając z naszej starości dzisiaj rządzicie Polską opływając w dobra ze spadku po nas.
W tej sytuacji wasze polityczne mędrkowanie jest wielce nie na miejscu.
A apogeum tej postawy okazał polski prezydent Karol Nawrocki /rocznik 1983 !!! - pierwszy obywatel RP/, niewybrednym obrażaniem polskiego marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego /rocznik 1960 – druga osoba w państwie/ niewybrednym wypominaniem mu jego PZPR–owskiego życiorysu.
Co ja myślę o takim besztaniu Drugiej Osoby w Państwie przez Osobę Pierwszą wyraziłem wyżej.
A podsumuję to zwięźle:
Pan Karol Nawrocki jest prezydentem z demokratycznego nadania Polaków w identycznej demokratycznej procedurze co p. Włodzimierz Czarzasty. Obu panom te zaszczytne funkcje powierzył polski Suweren - najwyższa władza narodu. Dezawuowanie więc tego miana przez drugą osobę, posiadacza takiego samego wyróżnienia z tego samego nadania jest wysoce niewłaściwe.
Bardzo wysoce!




Komentarze
Pokaż komentarze (4)