29 obserwujących
1684 notki
1127k odsłon
254 odsłony

Koniec ery człowieka

Wykop Skomentuj3

image

Pod takim tytułem Tygodnik Powszechny i warszawski Nowy Teatr zapraszają ludzi na spotkanie poświęcone zagadnieniom klimatycznym ziemi.

Tytuł inspiruje ludzi do refleksji o naszej, ludzkiej obecności na ziemi i jej odmienności od reszty żywych elementów ziemskiej fauny i flory. Ta odmienność jest zasadnicza, bo tylko ludzie swoją działalnością mają wpływ na kształtowanie warunków życia ziemskiego.

Historia ludzkości dowodzi o nieustających dociekaniach sensu naszego istnienia uzurpacyjną tezą o nadzwyczajności gatunku ludzkiego i jego jakiejś nadzwyczajnej misji w łańcuchu procesów całego ziemskiego życia.

W tym miejscu zamykam to rozumowanie, bo materia jest tak skomplikowana, że łatwiej o śmieszność wywodów niźli o ich racjonalność.

Tak chyba rozumował wielki mędrzec ludzkości filozof Sokrates, który szczerze wyznał: „Wiem, że nic Nie wiem”!

Mądrość tego świadectwa co rusz udowadnia nam życie jako takie, którego prawidła nie poddają się mnogości ludzkich definicji wydających się za trafne, aby po upływie jakiego czasu rozpoznać, że są fałszywe.

Najwłaściwszym tego przykładem jesteśmy my sami. Zagadka ludzkiego mózgu i zagadka wszechświata, są tak daleko od ludzkiego rozumienia procesów w nich zachodzących, że śmiało rzec można, iż drzwi do tej wiedzy są zaledwie uchylone, a całkowite otwarcie i przekroczenie ich progu do świata znajdującego się za nimi - na przykład Kosmosu, tego niepojęcie wielkiego i zagadkowego -, że deklaracje dotyczące jego zbadania i zrozumienia są - w kontekście czasu dotychczas poświęconego na ich uchylenie - dla ludzi nie osiągalne.

Ten niewyobrażalny ogrom tajemniczych zjawisk łatwiej ocenić na przykładzie Drogi Mlecznej (patrz obraz tytułowy) , gdzie znajduje się „nasza” Ziemia, a więc galaktyka z setkami miliardów gwiazd, której średnica /galaktyki/ ma około 100 000 lat świetlnych i grubość ok. 1000 lat świetlnych. https://www.google.com/search?q=mleczna+droga+galaktyka&oq=Mleczna+droga++galaktyka&aqs=chrome.1.69i57j0l5.27197j1j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

A przecież to jest tylko „okruch” całego Wszechświata.

Świadomość ta powinna nas uczyć skromności i wzbudzać krytyczną refleksję o naszym ludzkim, prawdziwym miejscu we wszechświecie gdzie praktycznie jesteśmy niezauważalni.

Ograniczoność naszego intelektu w zrozumieniu owego kosmicznego porządku poświadcza samo unicestwiająca się aktywność ziemska ludzi uparcie redukujących otaczającą nas ziemską „materię”, niczym nie zastępowalną, a warunkującą nasze istnienie.

O przerażającej mierności naszej inteligencji niech świadczy tępy ludzki upór w odrzucaniu sygnałów o zgubnej działalności przemysłowej człowieka, a w szczególności o rabunkowej gospodarce niszczącej przyrodnicze zasoby materialne Ziemi, jedynego gwaranta naszej na niej egzystencji.

W skomplikowanym konglomeracie ziemskiego życia, ludzie przyznają sobie prawo do uznaniowości w kwalifikowaniu co jest na Ziemi naturalne, a co nie (naczelny dowód - sofizmat* homoseksualizmu), z pogardą dla praw życiodajnej przyrody niczym nie zastępowalnej, które łamiąc bezmyślnie, my urządzamy ziemię tylko dla siebie i swojej, egoistycznej wygody uzyskując pożądane dobra technikami i technologiami z negatywnym, ubocznym skutkiem zatruwania naturalnego środowiska.

Czy to wszystko, jest już zapowiedzią „końca ery człowieka”?

Jeżeli cywilizacja ludzka nie zatrzyma tego postępującego procesu przyrodniczej destrukcji naszej planety, to koniec „ery człowieka” jest jak najbardziej prawdopodobny.

Ocieplenie klimatu skutkuje topnieniem lodowców, co w przypadku ich całkowitego stopienia mocno skurczy ziemskie lądy i zmieni klimat na mniej przyjazny dla terenów rolniczych - a szerzej zielonych - żywiciela ziemskiej fauny.

Ziemia to planeta wody zajmującej  361 mln km2, a lądy to tylko 148,8 mln km2 (41%). http://www.wiking.edu.pl/article.php?id=895

Kiedy więc nastąpi stopnienia lodowców lądy Ziemi mocno się skurczą i drastycznie ograniczą terytoria zapewniające ludziom warunki do życia.

W tym samym czasie tj. przy malejących obszarach lądowych  /możliwych do życia ludzi/  następuje również gwałtowny, niekorzystny przyrost ludności:

„Niebawem na Ziemi będzie 8 mld ludzi. W 2017 roku na świecie było 7 mld 592 mln ludzi, a średnia wieku wynosiła 29,9 lat. Według prognoz Organizacji Narodów Zjednoczonych, w 2023 roku populacja na świecie wzrośnie do 8 mld, a około 2056 roku do 10 mld.”.

https://www.google.com/search?q=wzrost+liczby+ludno%C5%9Bci+na+%C5%9Bwiecie&oq=wzost+liczby+ludno%C5%9Bci+&aqs=chrome.1.69i57j0l5.10465j1j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

Mówiąc krótko na Ziemi robi się ciasno.

Oto co czeka Europę /czyli też Polskę/ w przewidywaniach NASA:

„Globalne ocieplenie przybiera niepokojąco konkretne kształty co dotknie Polskę: przewidywany wzrost poziomu mórz zabierze nam Żuławy z Gdańskiem i sporą część Niziny Szczecińskiej.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości