beautyfool beautyfool
0
BLOG

Biznes kryptowalutowy

beautyfool beautyfool Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Publikuję tu, bo wychodzą powiązania z polityką...
Jak wynika z ostatniego raportu ws. kryptowalut, ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Widać że to oszustwa? Widać.

Dlatego postanowiłem stworzyć Krypto bis, alternatywny rynek w którym do obrotu wprowadziłem jako wiarygodną walutę kwanty (6 miliardów) i kwarki (10 miliardów). Bo kwarki mniejsze. I wiecie co? Sukces rynkowy. Popyt przewyższył podaż. Kwant po $1, kwark 0,5 dolara, bo mniejszy. I jak każdy może łatwo policzyć, przytuliłem 11 miliardów dolarów. Podłożyłem na pilota odpalaną bombę pod serwer na którym zostały umieszczone portfele wszystkich nabywców moich walut (na wszelki wypadek, dochodzeń itp., żeby ktoś nie zarzucił że coś zagarnąłem) i poleciałem na Hawaje. Oczywiście świeżo zakupionym odrzutowcem. I tam błogo wypoczywałem w swoim hotelu (bo hotel też zakupiłem). Ale, zakłócono mi blogi wypoczynek, bo dostałem informację że moi nabywcy znarowili się i podali mnie do sądu i że jest już termin i jak się nie stawię, to wiecie, Interpole i same problemy. Tak mnie przynajmniej powiadomił adwokat pilnujący moich interesów w Polsce. No to lecę. Przyleciałem i żeby nie płacić opłat za hangarowanie samolotu, kupiłem też lotnisko. Wchodzę na tę sprawę i staję przed Wysokim Sądem. Gdzie są kwanty i kwarki pyta sędzia? Ludzi.

Już mówię Wysoki Sądzie. I wyjmuję z teczki 2 cewki, jedna 6 kilometrów drutu miedzianego w ochronnej koszulce (kwanty) i drugą, 10 kilometrów drutu miedzianego też w koszulce, tylko mniejszy przekrój, kwarki, bo wiadomo, kwarki są mniejsze. Pełna wiarygodność. Tu są kwanty, 6 miliardów, pokazuję na pierwszą cewkę, a tu kwarki, 10 miliardów, Wysoki Sądzie.

A prokurator wyskakuje jak Filip z konopi i krzyczy: Wysoki Sądzie to pełna ściema, niech pozwany udowodni że tam są kwanty i kwarki które ludzie zakupili za łącznie 11 miliardów dolarów! No właśnie, mówi do mnie sędzia, czy potrafi pan to udowodnić? Patrzę spokojnym wzrokiem na sędziego i mówię: no właśnie, Wysoki Sądzie, a czy prokurator potrafi udowodnić że ich tu nie ma?

I sprawa została umorzona (jako karna), a ewentualne roszczenia mogą być już tylko na drodze cywilnoprawnej. Ale tu spoko. Dałem spory datek dla Naczelnej Rady Adwokackiej i żaden adwokat nie weźmie sprawy roszczeniowej przeciwko mnie. A ja wróciłem do swojego hotelu i planuję teraz kupić wyspę trochę mniejszą od Madagaskaru, aby mieć wreszcie więcej spokoju, albo święty spokój, Bo tu na Hawajach hotel (8 pięter!) musiałem oddać sędziemu i adwokatowi. Adwokat wziął piętro a sędzia resztę, wiecie, oni tam zawsze się dogadają. Pozdrowienia z Hawajów.

Zalecane komentarze:

1. Wszyćko prowda.

2. Prowda, świnta prowda.

beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości