5 obserwujących
127 notek
64k odsłony
  1460   0

Lot 4U9525 - o logice w myśleniu

Za flightradar24
Za flightradar24

Ta notka nie jest na temat poszukiwania wyjaśnienia katastrofy airbusa Germanwings. Jest ona o charakterze mediów oraz o zdolności ludzi oraz krów... do logicznego rozumowania.

Od wczoraj mamy na ekranach programów i kanałów informacyjnych wątpliwą przyjemność ponownego oglądania niesławnych twarzy (nazwiska pominę) ekspertów lotniczych, których popisy pamiętamy w kontekście katastrofy smoleńskiej. Spowodowało to we mnie nieodpartą chęć dania odporu, co niniejszym czynię. Ale zacznę od pewnej refleksji i przyznania się do błędu. Otóż zwykłem uważać, że ci "eksperci" w przypadku katastrofy smoleńskiej tworzyli specjalnie skonstruowaną niestrawną narrację celowo, w celach dezinformacyjnych. Tymczasem ich wczorajsze wypowiedzi nakazują mi zrewidować opinię. Oni po prostu inaczej nie umieją. Nie potrafią zadać sobie minimalnego trudu, wychylić się z cieniem chociażby analizy własnej, doświadczenia czy czegokolwiek merytorycznego. To, co robią, można określić delikatnie przeżuwaniem medialnej papki gębą przeżuwacza lotniczego. Nie dodają nic poza "ekspercką" śliną lotniczej krowy (z całym szacunkiem dla krów) do narracji jaką media już dostarczyły na dany temat.

A teraz kilka przyczynków do rozumowania logicznego dostępnego dla każdego laika w odniesieniu do załączonego obrazka :

  • około godziny 9:31 samolot lecący na wysokości 38 tys. stóp, normalnej dla tego typu lotu i osiągniętej po zwyczajowych 20 i kilku minutach lotu, wykonuje gładko manewr zmiany kursu z 42 na 25 stopni (łuk linii fioletowej poniżej obrazka samolotu)
  • jednocześnie z zakończeniem manewru zmiany kursu zaczyna regularne schodzenie w dół po linii prostej z szybkością około 3000 stóp na minutę (ok. 17 m/s)
  • w tym samym momencie samolot przekracza linię brzegową Morza Śródziemnego.
  • po lewej, w odległości około 50 km znajduje się lotnisko w Marsylii, po prawej, w podobnej odległości lotnisko w Tulonie-Hyères
  • linia schodzenia, utrzymanie kursu 25 st. oraz stabilna szybkość wskazują, że samolot jest całkowicie sterowny a silniki sprawne.
  • kontynuacja lotu wskazuje na to, że piloci nie widzieli żadnego problemu ( albo nie byli w stanie zareagować, zaś samolot schodził na autopilocie)
  • ostatnie metry z ustabilizowaną wysokością i stałą szybkością oraz bez próby zmiany kursu wskazują na automat (reagujący na TAWS ?) oraz na sprawność samolotu

Każdy laik wie, co o tym myśleć. Albo przynajmniej widzi kilka logicznych hipotez. Być może fałszywych. Nie o tym jednak jest ta notka, lecz o tym, co mówią media i "eksperci". I jak sprawnie przeżuwają z języka hermetycznej narracji medialnej na równie hermetyczną i nie wprowadzającą niczego nowego na papkę ekspercką lotnicze krowy. W dodatku mediom uchodzi to na sucho, ludzie odwykli już tak bardzo od myślenia, że stan bezwoli wobec pseudo-narracji medialnej uważają za normalny. I proszę mi nie mówić, ze nie ma sensu protestować, bo przecież wiadomo, że mass-media żądzą masami w sposób absolutny od dawna. A dotyczy to oglądu rzeczywistości najbliższej, politycznej i filozoficznej. Skoro mam taką ochotę, to jest sens.

Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale