Free Your Mind Free Your Mind
170
BLOG

Struna głosowa

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 111

 

Jeszcze rano reżimowe media ostrzyły sobie zęby na kolejny występ kolejnego niewinnego i podkręcały atmosferę jak przed przedstawieniem, które dał Gleb. O Mirze „Polska” pisała, że był „duszą towarzystwa”, „miał wszędzie znajomych”, płacił rachunki w restauracjach, „zawsze wiedział jak się zachować”, „nawiązywał kontakt ze sportowcami”, zaś podczas przesłuchania miał być „pewny siebie, odmłodzony i przekonujący” (bo „pływał, biegał, ma kondycję”), zaś słynny marszałek o zszarpanych nerwach już zapraszał Gleba z powrotem do PO, tak jakby dalsze posiedzenia komisji śledczej nie miały znaczenia. Być może nie mają dla ludzi tego typu, ale tu ni stąd ni zowąd choroba gardła („a przecież ma mówić”) dopadła doskonale przygotowanego świadka. Najwyraźniej z tym sportem trzeba uważać. Mówią też, że jak ktoś pali, a wiemy, że Miro jest miłośnikiem drogich cygar, to też jest bardziej narażony na infekcję gardła niż osoby niepalące.

 
Nic więc dziwnego, że żywa legenda komisji śledczej, Sekuła, postanowił uznać przekazane mu lakoniczne pismo za coś w rodzaju zaświadczenia lekarskiego i zwolnić świadka z przesłuchania, by sobie nie nadwerężał ani jednej struny głosowej („ma problemy z krtanią”, stwierdził dr Neumann, a w jednym z wywiadów na gorąco dodał: „nie popadajmy w jakąś paranoję”), no i mimo że Sekuła wykazał się znakomitym wyczuciem sytuacji i poczuciem humoru („listonosz to bardzo piękny zawód”), to tak jakoś się zrobiło, jakby ludzi zaproszono na koncert, ale solisty nie ma. Niby, co się odwlecze, to... ale można odnieść wrażenie, iż odwleka się zbyt często i już nazbyt długo. Tygodnie, w których PO wyczyniała cuda, by posiedzenia komisji sparaliżować, nie dadzą się nadrobić, a gdyby tego było mało, to i prokuratura zachowuje się tak, jakby się specjalnie nie spieszyła z wyjaśnieniem sprawy. Może też i nie ma co wyjaśniać? Wprawdzie niedawno ukazały się kolejne niepokojące (czy aferalne? - marszałek o zszarpanych nerwach powiedziałby pewnie, że nie) doniesienia a to o wyciągach narciarskich, a to o bracie Mira, a to znowu najświeższe o Ministerstwie Środowiska i wtargnięciu CBA, ale czy nie lepiej dostrzegać wyłącznie jasną stronę życia, jak wczoraj Gleb?

 
Na osłodę można było sobie zamiast startu komisji z Mirem obejrzeć komiczne, bombastyczne występy prof. J. Buzka, który już widzi Polskę jako lidera „UE”, zapewne tak jak liderem była ona za jego niezapomnianych rządów. No ale tak jak śpiewać każdy może, tak i pleść banialuki. Poza tym niewykluczone, że jak się człowiek obraca w nieziemskich kręgach eurokracji i zarabia pieniądze, o których zwykły obywatel może tylko pomarzyć, to dostaje jakiegoś prorockiego natchnienia i widzi rzeczy przyszłe nawet, jeśli one nigdy nie nadejdą, tak jak kiedyś eurokraci widzieli „UE” jako prężniej rozwijającą się od USA – w ramach tzw. strategii lizbońskiej. Szczęście eurokratów polega bowiem na tym, że bez względu na to, czy ich proroctwa się spełniają, czy nie – płaci się im ciężkie pieniądze za samo prorokowanie. Buzek zachwycony był m.in. tym, że bije się mu oklaski od razu, a nie po 20 sekundach - „to jest fajne”, stwierdził, uśmiechając się i do publiczności, i do uśmiechniętego Jamajki stojącego obok. Buzek też cieszył się, że nikt go nie słucha w słuchawkach, ja zaś cieszyłem się, że nie mówi po angielsku.
 

http://cameel.salon24.pl/151648,sekula-i-spola-tm-cd  - rewelacja! - przygotowana przez cameel'a

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (111)

Inne tematy w dziale Polityka