Mam gdzieś sprawę Tybetu..
Dlaczego ? Ano dlatego że widzę że Polacy tak mocno się przejmują tym co skośni robią w Tybecie - a maja w d... to że do tej pory mordercy Polaków z czasów PRL są bezkarni..
Ciekawe że jakoś akcji w necie - na rzecz ukarania bandytów z wierchuszki PZPR nie zrobiono.. Merdia jakoś też tego nie palą..
Dziś zobaczyłem mordę jaruzela- piszę nazwisko tej szumowiny z małej litery - bo na dużą nie zasługuje.. Gnój który ma na rękach krew Polaków kreowany jest na bohatera..
Jakby Polacy zrobili coś w sprawie rozliczenia przestępczej organizacji pt. PZPR - z takim samym zapałem jak włączają się w walkę o Tybet byłoby dobrze..
Sytuacja przypomina lata 90te, jak babka z Akcji Humanitanej - Ochojska chyba - wysyłała paczki i tiry do Jugoli - a w Bieszczadach nasze dzieciaki z głodu w szkołach padały..
Mam gdzieś Tybet - do czasu jak u nas nie zrobimy porządku z bandytami czasów PRL.. Za ich fortuny płacimy do dziś ..
A krew pomorodowanych woła o sprawiedliwość..




Komentarze
Pokaż komentarze (4)