Przypuszczam że chińskie słuzby specjalne zorganizowały cała tą zadymę z Tybetem..
Skanalizowanie teraz - na kilka miesięcy przed olimpiadą - uwagi na Tybecie , poskutkuje tym że w sierpniu lemingi pożywiające się papką medialną - będą spacyfikowane..
Chińczycy wiedzą co robią..
Już teraz temat Tybetu - zaczyna schodzić z łamów..
Jeszcze jakiś czas przekaziory pociągną ten wątek - a za 2 tygodnie masy odbiorców zaczną przełączać kanał , jak tylko pojawi się słowo Tybet.
Chińczycy jakby chcieli - to czapką mogliby nakryć ten cały Tybet.. I świat ani by się nie dowiedział..
Teraz można sobie protestować przeciwko temu co robią w Tybecie - tylko że kitajce mają opinię świata gdzieś.. Trzymają za jaja gospodarki największych państw..
Wystarczy że zechcą pozbyć się rezerw walutowych - i światowa gospodarka padnie na pysk..
Niestety -"tanie produkty z Chin" okazują się cholernie drogie.. Kitajce sprzedali światu sznur na którym mogą go powiesić..




Komentarze
Pokaż komentarze