Redaktor Warzecha pracuje piórem, i klawiaturą w szkopskim piśmie..
Fakt- że wydawanym na terenie Polski, ale nie zmienia to faktu że właścicielami tego tytułu są Niemcy..
Nota bene - o jakości tego pisma - które skutecznie zamula łepetyny rodakom, świadczy Fakt że za ich odszkodowanie - ponad 100 000 koniński szpital kupił jakiś sprzęt..
Ile mamy w Polsce mediów będących w posiadaniu Polaków?
Jakieś niszowe - drugoobiegowe tytuły..
Większość naszej prasy - jest w łapach szkopów. Gadanie że "kapitał nie ma narodowości" - dobre jest dla nawiedzonych dzieci Korwina..
Ne wierzę że niemieckie służby specjalne - BND czy jak się ichniejszy wywiad nie nazywa - nie ingerują w działania swych obywateli poza terytorium RFN..
W taki myk - że BND nie wykorzystuje do swoich gier swych obywateli -posiadających przez media - wpływ na kraje ościenne - może uwierzyć tylko klasyczny wykształciuszek, któremu Michnik powie że taka wiara to domena ciemniaków, ciemnogrodu i zacofanych obywateli..
Łukasz Warzecha swoimi wpisami nieodmiennie wprowadza mnie w dobry humor..
Podziwiam jego szybkość reakcji.. Na każdą wzmiankę o niemieckim pochodzeniu Faktu - reaguje z szybkością błyskawicy.. Trach - i wpisu ni ma..
Tak sobie myślę że "dziennikarze" z Faktu, der dziennika - mają przesrane.. Jacyś tacy niedogoleni pewnikiem sa .. No bo jak po tekstach puszczanych w der dzienniku czy fakcie - może se przyzwoity człowiek w lustro spojrzeć?
Wracając do tytułu .. Readktor Warzecha w sumie nie powinien się wstydzić .. Wszak parafrazując Kazika - "wszyscy dziennikarze to prostytutki...".
Ja tak jak Warzecha czy Wróbel - o Michalskim litościwie nie wspomnę - bym nie mógł..




Komentarze
Pokaż komentarze (9)