Dowodem na to, że embriony nie są traktowane jak ludzie, dostarczają sami obrońcy ich „nietykalności”. Skoro bowiem embriony to ludzie, a za zabicie człowieka grozi kara dożywocia lub śmierci, to jasne jest, że podobne kary winny być za niszczenie życia embrionów. Zwłaszcza, że embriony same się bronić nie mogą, a ich zabójstwa często się odbywają seryjnie. Tymczasem kary śmierci za embrionów morderstwo, nikt głośno nie postuluje.
Dowodów na to, że płód, przynajmniej w swej początkowej fazie, nie jest traktowany jak człowiek, dostarczają zaś sami antyaborcjoniści. Jak wiadomo, punktem wyjścia, jest dla nich uznanie płodu za życie, a co za tym idzie, również za człowieka. W głośnych tyradach często szokują aborcyjnym holocaustem. Szacują ilość aborcji, która ma iść w miliony, a potem ogłaszają to światu. A teraz wyobraźcie sobie, że oto dowiadujecie się, że gdzieś w Europie, jakieś kobiety poderżnęły gardła ileś milionom 5latków. Wyobraźcie sobie, że w szkole Waszego dziecka, jakiś Pan doktor rozerwał kleszczami dziesiątki maluchów, że je dusił, i że w szkole obok było to samo. Wyobraźcie sobie współczesnego Heroda, który karze zgładzić ileś tam noworodków, dajmy na to na Kubie. Pytanie czy z ludźmi popierającymi tego typu praktyki potrafilibyście siadać przy jednym stole, czy moglibyście się z nimi kumplować, żenić, wychodzić za mąż, zakochiwać się i tolerować żarty z obdzieranych ze skóry małolatów? Czy potrafilibyście mieszkać w jednym bloku z dr Menele albo jego fanclubem? No i czy nie zrobilibyście wszystkiego w waszej mocy (włącznie z oporem zbrojnym) by rzezi milionów, choćby w waszym kraju, zapobiec? Tymczasem praktycznie nie dzieje się nic. Ktoś tam pohukuje, ktoś się oburzy, napisze post do gazety, albo notkę na blogu. Jakiś Kaczyński oleje sprawę i rzezi nie zapobiegnie, i prawie nikt go nie potępi.
Albo więc antyaborcjoniści są nieczułymi na ludzki los łajdakami, którzy de facto nic konkretnego nie robią by tu, na ziemi, życie milionów ratować albo de facto płodów nie traktują jak ludzi. Bo gdyby traktowali to przecież robili by wszystko by żadna druga masakra Wołyńska się, co weekend, w ich kraju, nie powtarzała.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)