Matko Boża, Józefie Święty, azali Narodzenie Pańskie już chyba blisko, bo nawet bydlątka zaczynają pobekiwać ludzkim, to jest feministycznym, głosem. Oto Herod Palikot znów krzywdzi i krew ma na rękach, dwie dziennikarki na sztorc obrażając, bo i nie małpą w czerwonym zwąc je odważnie, ale wina i pup gołych od nich czekając. Owieczki z Rzepy nie trwożne jednak, widać się obrażone nie czuły, tylko myk, myk i na wywiadzik. Dopiero jak Herod nie przybył, to rozdarto paszcze, że świński ryj jest świnią zaiste i niewiasty obraża strasznie. Zrazu lecą na pomoc krzywdzonym Damom, sam hetman Ziemkiewicz przybył, grzmiąc o burackim dowcipasie wobec zupełnie sobie obcych kobiet, może Panie nie lubią włosów miedzy zębami, przeto Zawisza z KRUSU tak je sobie cenić raczył?
A czy grzmieć jest w ogóle o co, w Królestwie miłości i HeteroErosa, gdzie wibrator na sztandarach i żołądkowa gorzka w gardziel Palikotowy lana? Toż to kobiałki nie musiały na wywiad pędzić, toż to ich Palikot nie przymuszał, toż redakcja Rzepy choć jurna i nad wyraz płodna, wciąż jeszcze do biur Samoobrony się równać nie może. Damy miały więc wybór, jak dostały w pysk, to po cóż lazły dalej do jamy, od razu trza było lamenty głosić. Może i rację ma Palikot, że Damy chciały się o coś tajemnego wypytać, przeto dowcipaasu nie zakumały.
A jeśli nawet, to po cóż Pan z żebra Adama kobietkę stworzył, jak nie po to by ja ujeżdżać, prychać, dać do wiwatu, zdobywać , wpychać, garnek na łeb założyć i haftu kazać narobić. A jużci Ojcowie Założyciele mówili gdzie Damy miejsce, dzieciątka się zaniedbuje, kariera łudzi i zamiast kaszy mężowi gotować, to po wielkim świecie się z dyktafonami pałęta. Podejdź kobietko, a zakasuj suknię, Pan domu przyjechał, balia z wodą gorąca? Pan nogi będzie moczył. Przeto na Palikota szczekanie i ujadanie, martwi przebrzydle, i zamiast pod betlejmskiej Gwiazdy łoskotem cieszyć się w duchu, że pasterze śpiewją, bydlęta klekaja, cuda, cuda ogłaszja, a i przybył Mesjaszek, co wreszcie kobiałkom wskazał konserwatywne miejsce, rzuca się w niego feministycznym jazgotem, choć on nie Magdalena Środa, co by na niego prawicy dżentelmen mógł defekować


Komentarze
Pokaż komentarze (9)