Na niedzielnym spotkaniu ligowym z Wisłą Kraków kibice Śląska rozwinęli transparent przypominający zbrodnię na Wołyniu. Zebrana publiczność odśpiewała Mazurek Dąbrowskiego. Jak dowiedziałem się już po meczu, w sprawozdaniu telewizyjnym była tylko krótka migawka z tego zdarzenia. Nie pokazano też jak wszyscy kibice stanęli w tym momencie na baczność.
Nie pierwszy raz, i nie tylko kibice Śląska, demonstrują swoje przywiązanie do rocznic, do wartości patriotycznych.
Podczas ostatniego meczu z FC Brugge UEFA zabroniła, pod groźbą surowej kary zaprezentować oprawę związaną z 69. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Dlatego dzisiaj na stadionie pojawił się też i inny transparent wyrażający stosunek kibiców do centrali piłkarskiej.
Dzisiejszy mecz dla kibiców był meczem przyjaźni. Kibice Śląska i Wisły wspólnie zasiedli na trybunach i owacyjnie przyjmowali zarówno strzały gospodarzy, jak i gości.
Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Publiczność zgromadzona na pięknym wrocławskim stadionie dała pokaz jak należy kibicować.
Niestety polskie stadiony jeszcze nie zapełniają się w czasie meczów. Propaganda mainstreamowa wyrządziła wiele krzywdy sportowi. Nie mówię, że wszyscy kibice to niewinne gołąbki, ale przypisywanie ogółowi tego gremium wszelkich patologii jest ogromnym nieporozumieniem.
Polscy kibice dają przykład Państwu, które zaniedbuje nauczanie historii, że jest ona bliska młodym ludziom. I chwała im za to.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)