Zbliża się święto nauczycieli, Dzień Edukacji Narodowej.
W szkołach jest niż. To okazja, by zmniejszyć oddziały klasowe, wprowadzić drugiego nauczyciela wspomagającego. Nic z tego. W zeszłym roku zwolniono 8, a w bieżącym 7 tys. nauczycieli. Tysiącom zmniejszono etaty.
Szkół ubywa
W ciągu ostatnich lat zniknęło około 2 tysiące placówek oświatowych. Samorządy uzasadniają zwolnienia przede wszystkim kwestiami finansowymi, niżem demograficznym i związaną z nim koniecznością likwidowania klas oraz całych szkół.
Część placówek została przekazana rozmaitym podmiotom – najczęściej stowarzyszeniom, a tam status nauczyciela i jego zarobki nie podlegają już uregulowaniom z Karty Nauczyciela.
Zniszczono szkolnictwo zawodowe. W zeszłym roku nawet zakazano istnienia szkół zawodowych dla dorosłych, którzy by chcieli uzupełnić swoje wykształcenie. W zamian oferuje się krótkie płatne kursy.
Groźne zamiary
Ten rok szkolny zaczął się wyjątkowo spokojnie.
Nauczyciele siedzą cicho, licząc że może ich nikt nie ruszy. Ale mogą się przeliczyć, bo w sejmie jest już gotowy projekt zmian w Karcie Nauczyciela i lada dzień pójdzie od młotek. A tam chcą zmienić zasady finansowania, awansowania, urlopowania a może i zatrudniania, jak chciałoby wpływowe lobby samorządowe. Czy i wtedy będą siedzieć cicho?
Królowanie biurokracji
W szkołach za sprawą rozbudowanego podwójnego nadzoru (kuratoryjnego i samorządowego) króluje biurokracja. Tylnymi drzwiami próbuje się wprowadzić ideologię gender, zmniejsza się wymagania, odchudza programy, podręczniki, uczy się pod testowe egzaminy, lekceważy milion podpisów ws. referendum dotyczącego 6-latków, itd.
MEN robi, co chce. Usunięcie ze spisu gimnazjalnych lektur „Pana Tadeusza” musi zwiastować wielkie zdarzenia. „O roku ów! Kto ciebie widział w naszym kraju!”
Słuszne żądania
Podczas ogólnopolskich Dni Protestu rekordowa liczba – ponad pięć tysięcy związkowców z NSZZ „Solidarność” i sympatyków wzięło udział w demonstracji pod gmachem MEN. Domagali się m.in. większych nakładów finansowych na oświatę, wstrzymania prac nad zmianami w Karcie Nauczyciela, naprawienia reformy programowej, zaprzestania likwidacji szkół i zwolnień nauczycieli, przywrócenia prawa do wcześniejszych emerytur.
Przewodniczący Oświatowej Solidarności Ryszard Proksa, zwrócił się do społeczeństwa z apelem: „Musimy zburzyć mur braku odpowiedzialności państwa za polską edukację, mur obojętności władzy na głosy rodziców i środowiska oświatowego! Walka o polską szkołę trwa! Bądźmy razem! Nie dajmy popsuć polskiej oświaty!”


Komentarze
Pokaż komentarze (3)